Od 1 stycznia 2012 r. większość prywatnych podmiotów leczniczych w Polsce udziela komercyjnych (płatnych bezpośrednio przez pacjenta) świadczeń zdrowotnych, nie mając ochrony ubezpieczeniowej w zakresie OC, mimo wykupienia polisy dobrowolnego ubezpieczenia OC.

Z dniem tym automatycznie wygasła ochrona wynikająca z zawartych w 2011 roku dobrowolnych umów ubezpieczenia OC, które muszą być objęte ochroną w ramach nowego ubezpieczenia obowiązkowego, ponieważ każde dobrowolne ubezpieczenie OC zawiera wyłączenie odpowiedzialności za "szkody objęte systemem obowiązkowych ubezpieczeń". Aby wykonywać świadczenia zdrowotne, konieczne jest posiadanie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej na warunkach określonych przez Rozporządzenie.

Trzeba uzupełnić

Tylko obowiązkowe ubezpieczenia OC zawarte w 2011 roku, np. OC świadczeniodawcy NFZ zachowują ochronę ubezpieczeniową do końca okresu ubezpieczenia. Należy zwrócić uwagę, że stare OC świadczeniodawcy NFZ udziela fragmentarycznej ochrony - wyłącznie na świadczenia wykonywane w ramach umowy z NFZ. Świadczenia komercyjne w 2011 roku były objęte ochroną w ramach dobrowolnych umów OC. W tym zakresie trzeba ochronę uzupełnić obowiązkowym ubezpieczeniem OC podmiotu leczniczego na warunkach rozporządzenia ministra finansów z 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą. Stare dobrowolne umowy można rozwiązać.

Tylko do 10 lutego podmioty lecznicze miały możliwość uzupełnienia ochrony wstecz, tj. z okresem od 1 stycznia 2012 r. Od 11 lutego 2012 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach, natomiast od tej pory: "Umowa ubezpieczenia obowiązkowego nie może obejmować ubezpieczeniem okresu poprzedzającego zawarcie tej umowy". Teraz podmioty mogą objąć ochroną okres od dnia następnego po złożeniu wniosku.

Polisę należy zgłosić

do organu prowadzącego rejestr podmiotów leczniczych w ciągu 7 dni od zawarcia umowy. Umowa ta winna być zawarta z datą od 1 stycznia 2012 r. Minimalne sumy gwarancyjne w okresie ubezpieczenia nie dłuższym niż 12 miesięcy wynoszą:
  • Dla szpitali - 100 000 euro w odniesieniu do jednego oraz 500 000 euro w odniesieniu do wszystkichzdarzeń.

  • Dla pozostałych podmiotów leczniczych i praktyk zawodowych - 75 000 euro w odniesieniu do jednego oraz 350 000 euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń.

Nie da się zastąpić obowiązkowego ubezpieczenia OC dobrowolnym; mają one różne zakresy, inne sumy gwarancyjne i zupełnie inne wyłączenia odpowiedzialności. Pacjent może sprawdzić, czy podmiot ma ubezpieczenie, wchodząc na stronę http://www.rejestrzoz.gov.pl/, wyszukując dany podmiot i w rubryce 21 sprawdzając, czy podmiot ma polisę. Większość ich nie ma. Organy prowadzące rejestr często nie są zorientowane co do powstania obowiązku i rodzaju ubezpieczenia, dokonują nieprawidłowych wpisów - np. OC świadczeniodawcy NFZ, gdy powinno być wpisane nowe ubezpieczenie OC podmiotów leczniczych. Nieprawidłowy wpis potwierdza, że podmiot nie ma ochrony ubezpieczeniowej na świadczenia komercyjne.

Pośrednicy wprowadzali klientów w błąd, zawierali umowy w starym systemie z datą przyszłą na rok 2012. Tak obsłużone podmioty pozostaną bez ochrony na świadczenia komercyjne do czasu wygaśnięcia aktualnych polis. Spotkałem się z przypadkami ukrywania ww. faktów przed zarządami przez działy prawne podmiotów, gdyż przegapione zostały terminy zawarcia ubezpieczenia i możliwości uzyskania ochrony wstecz.

Jest problem

Ubezpieczyciel w przypadku szkody zachowa się zgodnie z literą prawa i zapisami OWU. Nie ma się co łudzić, że z dobrowolnego OC uzna roszczenie pacjenta za szkodę, która powinna być objęta ochroną obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Utrata niewielkiej części klientów jest mniej warta niż utrata prestiżu.

Zmiana systemu obowiązkowych umów ubezpieczeń miała lepiej zabezpieczyć interesy poszkodowanych pacjentów, ale okres przejściowy został całkowicie nieprzemyślany. Ministerstwo z opóźnieniem ogłosiło aktwykonawczy - rozporządzenie z 22 grudnia 2011 r. zostało ogłoszone 30 grudnia 2011 r. Ubezpieczyciele i pośrednicy bardziej zadbali o utrzymanie klientów niż o ich interes. Właściciele podmiotów też chętniej przyjmują informację, że nie muszą nic robić, niż informację, że jest problem.

Wiesław Długosz
broker ubezpieczeniowy
A P B Kancelaria Brokerska
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH