Po roku nie ma tłoku

Bariery w dostępie do leczenia poza krajem, które wprowadzono przy okazji implementacji unijnej dyrektywy transgranicznej, były skuteczne. Tak skuteczne, że polscy pacjenci, poza możliwością poddania się operacji usunięcia zaćmy w Czechach i na Słowacji, praktycznie nie korzystają z jej dobrodziejstw.

Według oficjalnych danych Centrali NFZ, prawie 90% wniosków złożonych przez pacjentów do 11 grudnia 2015 r. dotyczyło świadczeń z zakresu okulistyki, przede wszystkim operacji usunięcia zaćmy. Do tego dnia do oddziałów wojewódzkich NFZ wpłynęło łącznie 4 626 wniosków o zwrot kosztów świadczeń udzielonych na podstawie art. 42b ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Poślizg kontrolowany

Taki jest efekt realizacji w Polsce wielkiego unijnego projektu, polegającego na tym, że osoba, która jest ubezpieczona w jednym z państw członkowskich UE, ma możliwość skorzystania z leczenia w innym państwie unijnym.

Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej, zwaną potocznie dyrektywą transgraniczną, przyjęto 9 marca 2011 r. W Polsce zaczęła obowiązywać ze znacznym opóźnieniem - dopiero w listopadzie 2014 r.

Implementacja dyrektywy do polskiego prawa przebiegała z dużymi oporami. Obawiano się, że za granicę wyruszy armia chorych, za leczenie których trzeba będzie zapłacić innym krajom olbrzymie kwoty.

Za celowe opóźnianie wdrożenia dyrektywy dostało się byłemu ministrowi zdrowia Bar toszowi Arłukowiczowi. Prof. Irena Lipowicz, ówczesna Rzecznik Praw Obywatelskich, powiedziała, że minister „dziecinnie wierzy, że broni pieniędzy państwa”. Zapowiedziała, że zwróci uwagę premierowi na jego postępowanie, a jak to nie pomoże, wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego.

W końcu (18 listopada 2014 r.) przepisy weszły w życie. Wprowadzano jednakże tyle biurokratycznych ograniczeń, że w praktyce zablokowano możliwość korzystania z dyrektywy. Za granicę nie ruszyła armia chorych, czego najbardziej obawiało się MZ. Na leczenie udaje się przedostać za granicę nielicznym grupom pacjentów (głównie z zaćmą).

Zrozumieli, pytań nie mają

Pacjenci zrozumieli, że nie warto szukać pomocy poza Polską. Znamienna jest opinia Krystyny Barbary Kozłowskiej, Rzecznika Praw Pacjenta, na ten temat. Stwierdziła, że o ile w okresie poprzedzającym wdrożenie dyrektywy, problematyka dostępu do świadczeń zdrowotnych poza granicami kraju cieszyła się dużym zainteresowaniem pacjentów, o tyle od momentu wdrożenia zainteresowanie spadło.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH