Po pierwsze cierpliwość

65% osób po 80. roku życia cierpi na przynajmniej jedną chorobę przewlekłą, a ponad połowa na dwie lub więcej

Dodać więcej lat do życia i więcej życia do lat - to hasło geriatrii, której celem nadrzędnym jest utrzymanie seniorów, pomimo nękających ich chorób przewlekłych, w dobrej kondycji. A łatwe to nie jest.

Naturalnemu procesowi starzenia towarzyszy wiele schorzeń o powolnym przebiegu, nieuchronnie prowadzących do ograniczenia lub utraty samodzielności.

Polskie społeczeństwo, mimo że należy do najmłodszych w Europie, starzeje się. Demografowie przewidują, że w 2050 roku co piąty Polak będzie seniorem. A starości towarzyszą choroby przewlekłe.

Jak twierdzą geriatrzy, po 80. roku życia 65% osób cierpi na przynajmniej jedną chorobę przewlekłą, a ponad połowa na dwie lub więcej.

Miażdżyca, choroba zwyrodnieniowa stawów, zespoły otępienne nierzadko towarzyszą starości i łatwe do leczenia nie są, bo - jak mówi dr Elżbieta Dziewisz- Zaborowska z Zakładu Opiekuńczo- Leczniczego w Radości, leczenie i opieka nad starszymi pacjentami zdecydowanie odbiega od leczenia ludzi młodych.

To nie zawsze jest alzheimer

- Przychodzą do nas pacjenci bardzo ciężko chorzy, z całą gamą schorzeń neurologicznych i na dodatek psychiatrycznych, często są otępiali i nie radzą sobie z problemami dnia codziennego, a w dodatku mają schorzenia somatyczne - chorobę wieńcową, zwyrodnienia stawów, wrzody żołądka. Właściwie mają wszystko, co jest w medycynie - przyznaje dr Elżbieta Dziewisz-Zaborowska.

- Większość starszych pacjentów ma zespół otępienny. Teraz najczęściej mówi się o chorobie Alzheimera, ale ja się z tym nie zgadzam. To nie zawsze jest alzheimer. Częściej są to miażdżycowe choroby otępienne, bo alzheimer zacząłby się wcześniej, a nie w tak późnym wieku.

Do tej pory alzheimera rozpoznawano pomiędzy 50. a 60. rokiem życia. Teraz pod tę chorobę podciąga się wszystko, a dopiero pośmiertne badania mogą potwierdzić, czy są komórki alzheimera w mózgu czy nie - tłumaczy dr Dziewisz- Zaborowska.

Spotyka się też osoby uznane za nieuleczalnie chore na otępienie, podczas gdy przyczyna zaburzeń świadomości leży w hiponatremii spowodowanej chociażby utajoną infekcją. Po leczeniu antybiotykami i wyrównaniu stanu elektrolitowego chorzy ci wyleczeni wracają do domu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH