Rozmowa z Markiem Wesołowskim, prezesem spółki UHC

- Nie obawia się pan, że gdy spełnione zostaną żądania płacowe lekarzy, pielęgniarek i innego personelu medycznego, to może zabraknąć pieniędzy na informatyzowanie szpitali?

- Sądzę, że w takiej sytuacji jest to - na krótki okres - całkiem możliwe. Jeżeli NFZ i Ministerstwo Zdrowia przerzuciły odpowiedzialność za finansowanie tychże podwyżek na szpitale, to ich dyrektorzy wiedzą, że nie mogą prowadzić placówek, nie mając lekarzy i pielęgniarek. Dyrektorzy wiedzą natomiast, że szpitale mogą jako tako funkcjonować, nie mając systemu informatycznego.
Z pewnością ruchy finansowe w płacach personelu medycznego spowodują mniejsze zainteresowanie inwestowaniem w informatykę medyczną.

- Czy to już się dzieje?

- Tak. To zjawisko już trwa. Wyraźnie to widać w naszych kontaktach ze szpitalami. Częstokroć słyszymy, że proponowane rozwiązanie informatyczne jest ciekawe i przydatne dla danej placówki, ale nie mam - mówi taki dyrektor - zabezpieczenia finansowego, bo miałem wydatki na płace, więc nie mogę ogłosić przetargu. Koniec. Kropka. Samo życie.

- A nie sądzi pan, że w życiu to różnie bywało? Nie było chyba nigdy u nas hurra-zainteresowania informatyzacją, a jeśli już, to częściej w werbalnych oświadczeniach managementu niż w realnych działaniach...

- W życiu bywało, tak jak bywało... Realne zastosowanie zainstalowanych systemów informatycznych, śmiem twierdzić, jest szczątkowe. Co to oznacza? Istnieje system mający n-funkcji, jest wykorzystywany w dziesięciu procentach, a bywa, że i jeszcze w mniejszej części.

- A skąd taka jazda jedną dziesiątą pary? Użytkownicy nie chcą, czy nie potrafią korzystać z pełni możliwości takiego systemu?

- To jest pochodną samej technologii zarządzania. Tłumaczy się dyrektorowi X tak: system jest w stanie pokazać, jakie pan ma koszty wykonania każdej procedury rozliczanej z NFZ. W odpowiedzi możemy usłyszeć: Po co mi wiedza o kosztach, skoro mam nadwykonania, zatem i tak nie mogę rozliczyć tego, co robię, więc nie dostanę więcej pieniędzy, niż Fundusz chce mi dać. Tłumaczymy, że zawsze jest sens liczyć, choćby po to, aby wiedzieć, w którą stronę dyrygować. Jeśli nie można uzyskać więcej od płatnika - wyjaśniamy - to trzeba zmniejszyć zakres swojej działalności i obniżyć koszty. Względnie, jeśli istnieje taka możliwość, należy negocjować z NFZ, ale bazą do wszystkich takich działań jest znajomość kosztów, a taką system zapewnia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH