Plagiat czy intelektualna współwłasność?

Wywiad z prof. Ryszardem Andrzejakiem, zawieszonym rektorem Akademii Medycznej we Wrocławiu

Rynek Zdrowia: - Panie profesorze, z pisma, jakie wysłał do pana wiadomości wiceminister zdrowia Adam Fronczak, wynika, że główną przesłanką, jaką kierował się, wnioskując do senatu uczelni o odwołanie rektora Akademii Medycznej we Wrocławiu, było stanowisko Zespołu ds. Etyki w Nauce, który prowadził dochodzenie w sprawie zarzutu plagiatu w pana pracy habilitacyjnej. Zespół stwierdził, że badana praca "nie spełnia standardów wymaganych od rozprawy habilitacyjnej, a jednocześnie zawiera niedopuszczalne zapożyczenia z innych prac". Jak pan skomentuje te stwierdzenia zespołu o nierzetelności naukowej?

Ryszard Andrzejak:
- Badania naukowe do pracy habilitacyjnej były prowadzone w latach 1980-87 i objęły ponad 1000 osób. Pisałem pracę w latach 1988-89, a złożyłem ją w dziekanacie w grudniu 1989 r., jednak przewodu nie wszczęto z uwagi na zbyt szczupły dorobek publikacyjny. Następnie do pracy nie wprowadzono już istotnych zmian.

Po wzbogaceniu dorobku ponownie złożyłem tę samą pracę (przepisaną w międzyczasie na komputerze w Politechnice Wrocławskiej) w 1991 roku, jednak komisję i recenzentów Rada Wydziału wyznaczyła dopiero w czerwcu 1992 roku.

Opóźnienie spowodowane było sprawdzaniem przez powołaną komisję i samą Radę Wydziału, czy moja praca nie jest powtórzeniem pracy habilitacyjnej prof. Witolda Zatońskiego, co podejrzewał jeden z członków ówczesnej komisji, śp. prof. Bogumił Halawa. Ostatecznie skończyło się to wnioskiem komisji o powołanie prof. Witolda Zatońskiego jako czwartego recenzenta, pomimo wspólnego dorobku naukowego. Uwagi dotyczyły, jak pamiętam, przede wszystkim grupy kontrolnej i stosowania tej samej metodyki badań enzymów krwinki czerwonej, ale przecież do innych celów badawczych. Praca habilitacyjna została wydrukowana przez oficynę wydawniczą AM na początku 1993 roku, a kolokwium habilitacyjne odbyło się w czerwcu 1993 roku, zaś zatwierdzenie habilitacji przez Centralną Komisję nastąpiło w grudniu 1993 roku.

Nie zgadzam się z opinią Zespołu ds. Etyki w Nauce, że badana praca nie spełnia standardów wymaganych od rozprawy habilitacyjnej, a jednocześnie zawiera niedopuszczalne zapożyczenia z innych prac. Owszem, są zbieżności z pracami profesora Zatońskiego i Jolanty Antonowicz-Juchniewicz, ale ma to uzasadnienie wynikające z charakteru prowadzonych badań w zakładach przemysłowych w owym czasie i tej samej metodyki badań laboratoryjnych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH