Pieniądze na podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia trafią do szpitali i przychodni do 6 listopada. ZOZ-y otrzymają kwoty na ten cel z osobnej puli, niezależnej od liczby wykonanych świadczeń - jak to planowano wcześniej.

Była to pierwsza decyzja Andrzeja Sośnierza, po tym jak 8 września został prezesem NFZ. Dzień wcześniej Rada NFZ pozytywnie zaopiniowała wnioski o odwołanie dotychczasowego szefa Funduszu Jerzego Millera i powołanie na to stanowisko Andrzeja Sośnierza. Z obydwoma wnioskami zwrócił się do Rady Funduszu premier.
Nowy szef Funduszu zapowiedział już poważne zmiany personalne w tej instytucji oraz rezygnację z konkursów przy obsadzie foteli dyrektorów wojewódzkich oddziałów NFZ. Uznał bowiem, że w wielu przypadkach konkurs i tak był fikcją. - Ja wygrałem go na Śląsku, ale dyrektorem tamtejszego NFZ nie zostałem. Na to stanowisko mianowano metalurga - powiedział dziennikarzom Andrzej Sośnierz.
Konkursy na dyrektorów Funduszu wprowadził w październiku ub.r. Jerzy Miller. Decyzję Sośnierza krytykuje opozycja, m.in. Ewa Kopacz (PO). Inne byłe koleżanki partyjne Sośnierza z Platformy - Julia Pitera i Elżbieta Radziszewska - zarzucają nowemu prezesowi NFZ "uczestniczenie w układzie korupcyjnym" w okresie, gdy był szefem Fundacji Zamek Chudów i gdy pełnił funkcję szefa Śląskiej Kasy Chorych.
Według posłanek PO, fundacja przyjmowała pieniądze od koncernów farmaceutycznych nie tylko na renowację zabytkowego zamku, ale też na projekty zdrowotne. Ich zdaniem, Sośnierz, jako ówczesny szef kasy chorych, wpływał na kupowanie przez szpitale w regionie leków produkowanych przez te firmy.
- Nie było konfliktu interesów. Leki kupowały szpitale, a nie kasa chorych - mówi Andrzej Sośnierz w wywiadzie dla "Rynku Zdrowia" (patrz - str. 20-22).

Jerzy Miller:

Jestem rekordzistą

- Odchodzę w poczuciu sukcesu - powiedział na pożegnalnej konferencji z dziennikarzami Jerzy Miller, były prezes NFZ. - Z tego, co wiem, jestem najdłużej funkcjonującym prezesem NFZ, więc mogę powiedzieć, że jestem rekordzistą. Swojemu następcy życzę, by pobił ten rekord, bo to złe rozwiązanie, gdy się często zmienia szefa tak trudnej do ogarnięcia instytucji - stwierdził Miller. Do swoich sukcesów zaliczył m.in.: lepszy kontakt z ubezpieczonymi, poprawę relacji Funduszu ze środowiskiem medycznym, a także fakt, że NFZ nie jest zadłużony i nie ma podstaw do postawienia mu zarzutów korupcji.
Jerzy Miller pełnił funkcję prezesa NFZ od 30 września 2004 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH