Przygotowywana ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej uniemożliwi pacjentom wybór pielęgniarki i położnej, a także ograniczy dostęp do części świadczeń - przekonywały pielęgniarki protestujące 29 czerwca przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia.

Pielęgniarki po raz kolejny wyrażają sprzeciw wobec proponowanej regulacji. Nie chcą wprowadzenia do systemu POZ wspólnych list pacjentów dla lekarza, pielęgniarki i położnej, krytykują także założenia do projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ), jakie opracował zespół powołany przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

Sprzeciw wobec tych propozycji w ostatnich miesiącach wyrażała także Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

Zdaniem samorządu i związku, nowe rozwiązanie uzależni pielęgniarki i położne od lekarzy. Organizacje sprzeciwiają się także wspólnemu finansowaniu świadczeń lekarzy, pielęgniarek i położnych. Pielęgniarki i położne przygotowały petycję do ministra zdrowia, w której wyrażają zaniepokojenie docierającymi sygnałami, że ich postulaty nie zostały uwzględnione na żadnym z etapów prac zespołu.

- Rozumiemy i wierzymy w skoordynowaną opiekę medyczną na zasadach partnerskich - na oddzielnych listach dla lekarzy i pielęgniarek. Możemy to oddzielnie kontraktować, a skoordynowanie może nastąpić przez elektroniczny moduł pielęgniarski - powiedziała PAP jedna z organizatorek pikiety, dr Katarzyna B. Głodowska. Podkreśliła, że pielęgniarki i położne powinny być częścią zespołu POZ funkcjonującego na zasadach partnerskich.

Jak mówiła nam wcześniej prezes NRPiP Zof ia Małas, pielęgniarka i położna, która ma na swojej liście konkretnego pacjenta, już dzisiaj może konsultować się z lekarzem wybranym przez pacjenta i odwrotnie. - Powinno to być realizowane na zasadach zespołu terapeutycznego, podobnie jak to wygląda w szpitalach - stwierdza szefowa samorządu pielęgniarskiego i dodaje, że dla zapewnienia pacjentowi kompleksowej opieki nie jest konieczne tworzenie jakichkolwiek „wspólnych list”.

Wypowiadając się dla PAP, wkrótce po pikiecie wiceminister zdrowia Piotr Warczyński powiedział natomiast, że resort nadal analizuje propozycje zespołu.

- Nie ma ani założeń, ani projektu ustawy, nie ma decyzji, jak to wszystko ma wyglądać, a mamy protestujące panie pielęgniarki - komentował. Przyznał jednocześnie, że większość członków zespołu powołanego przez ministra zaproponowała, by w ramach POZ utworzyć zespoły, w skład których będą wchodzić pielęgniarki, położne i lekarze.

Dodał, że w ramach zespołów będą tworzone wspólne listy pacjentów. Jednak w przypadku, gdy pielęgniarki mają swoje odrębne listy, będą one wspólne jedynie w zakresie tych pacjentów, k tórzy są przypisani także do lekarza POZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH