W dużym, publicznym Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Sączu prywatne firmy prowadzą oddziały kardiologii inwazyjnej i sztucznej nerki

Dyrekcja Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu śmiało sięgnęła po elementy partnerstwa publiczno-prywatnego w świadczeniu usług medycznych. Od niedawna w placówce tej działają, prowadzone przez niepubliczne podmioty, dwa oddziały: kardiologii inwazyjnej oraz sztucznej nerki. Zyskali na tym pacjenci, a także budżet publicznej lecznicy.
Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkańcy Nowego Sącza i okolic, cierpiący na schorzenia sercowo-naczyniowe, a wymagający wykonania koronarografii, angioplastyki czy stentowania, musieli jeździć do klinik w Krakowie czy Tarnowie. W grudniu ub.r. sytuacja diametralnie się zmieniła. Ruszył bowiem wtedy w nowosądeckiej lecznicy oddział kardiologii inwazyjnej, prowadzony przez krakowską firmę "Carint".

Przejęli i szkolą

Zabiegi kardiologii interwencyjnej wykonują teraz w Nowym Sączu m.in. "przyjezdni", świetni specjaliści z Krakowa czy Śląska. Leczenie objęte jest kontraktem z NFZ. Niepubliczny ZOZ nie tylko wydzierżawił od publicznej placówki pomieszczenia i nowocześnie je wyposażył.
- Krakowska firma wywiązuje się także z innych, bardzo ważnych zapisów umowy. Przejęła od nas i szkoli część naszych lekarzy i pielęgniarek, pacjenci z naszych oddziałów korzystają tam z nieodpłatnych konsultacji kardiologicznych, wreszcie spółka kupuje badania w naszych szpitalnych laboratoriach. To wszystko przekłada się rzecz jasna na poprawę wyniku finansowego całego szpitala - mówi Artur Puszko, dyrektor nowosądeckiej lecznicy.
Oddział prowadzi całodobowe pogotowie zawałowe. Dla osób cierpiących na ostre zespoły wieńcowe (OZW) oznacza to możliwość dotarcia do specjalisty w czasie nie dłuższym niż 90 minut; taki jest maksymalny czas - wg standardów Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego - w jakim pacjenci z OZW powinni trafić do odpowiednio wyposażonego oddziału.

Likwidować plamy

Prywatny inwestor we współpracy z publiczną jednostką wypełniają w ten sposób kolejną białą plamę na mapie procedur kardiologicznych: - Nasz szpital obsługuje makroregion liczący ok. pół miliona osób, mieszkających od Zakopanego po Gorlice - zaznacza Artur Puszko. - Jesteśmy w tym makroregionie położeni dość centralnie, co jest korzystne ze względu na czas dotarcia do nas pacjentów z różnych miast.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH