Wydłużające się kolejki do specjalistów sprawiają, że coraz więcej pacjentów musi leczyć się prywatnie. Płacą coraz drożej. Nie we wszystkich ośrodkach komercyjne usługi medyczne podrożały, ale tendencja jest widoczna. Czy możliwe jest ustabilizowanie cen?

Krzysztof Macha, dyrektor Kliniki Okulus z Bielska-Białej i członek zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych (OSSP), zwraca uwagę, że tam gdzie rynek nie jest nasycony poszukiwanymi usługami, tam ceny ostro szybują w górę. Wzrost cen najskuteczniej hamuje konkurencja.

Jeśli chodzi o okulistykę i region Podbeskidzia, lekarze są bardzo ostrożni - nie śrubują cen, by nie stracić komercyjnych pacjentów.

Kolejkowa rzeczywistość

Najbardziej skłonni do podwyżek są specjaliści, do których w ramach ubezpieczenia trzeba czekać najdłużej. Głos Wielkopolski zebrał w kwietniu 2014 r. informacje o cenach w pięciu prywatnych klinikach oferujących poszukiwane usługi. Największą popularnością cieszą się zabiegi ortopedyczne, zaś najczęściej wykonywanym prywatnie zabiegiem jest artroskopia kolana. Cena tego zabiegu to ok. 4000 zł. Endoprotezoplastyka stawu biodrowego to koszt minimum 14,5 tys. zł. Za nowoczesną endoprotezę kolana (vanguard signature) pacjent zapłaci 20 tys. zł.

Wśród ginekologicznych prywatnych zabiegów do najczęściej wykonywanych należą: konizacja szyjki macicy (500 zł), wycięcie macicy (4500 zł), laparoskopia diagnostyczna (2700 zł) oraz plastyka pochwy (od 3000 zł).

Wycięcie migdałków podniebiennych to koszt - w zależności od standardu sali i operatora (zabieg wykonywany przez profesora jest droższy) - około 2150 do 2500 zł. Aby poddać się operacji przegrody nosa, pacjent musi zapłacić od 2250 do 2600 zł. Usunięcie pęcherzyka żółciowego metodą laparoskopową kosztuje ok. 6000 zł.

Zapytaliśmy Krystynę Barbarę Kozłowską, Rzecznika Praw Pacjenta, o skargi na podmioty, w których pacjenci leczą się prywatnie (skarg może przybywać, skoro coraz więcej chorych musi się w nich leczyć). Odpowiedziała, że na tle wszystkich zgłoszeń kierowanych do Biura RPP, skargi na podmioty, które udzielają świadczeń zdrowotnych komercyjnie, wpływają sporadycznie.

- W 2013 r. wpłynęły łącznie 442 zgłoszenia dotyczące tych placówek, a od 1 stycznia do 12 grudnia 2014 r. było ich nieznacznie więcej, bo 477. Zgłoszenia te miały charakter zarówno pytań, jak i skarg oraz wniosków - poinformowała nas Kozłowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH