PPP nie jest żadną filantropią

Strona publiczna nie powinna się dziwić, że partner prywatny chce zarobić...

Należy zdawać sobie sprawę, że partnerstwo publiczno-prywatne - nie tylko w odniesieniu do ochrony zdrowia - nie jest w żadnej mierze kolejnym programem Unii Europejskiej, funduszem pomocowym czy zgoła nową formą filantropii.

Strona publiczna powinna się oswoić z jednym z istotnych założeń formuły PPP, że partner prywatny inwestuje, aby uzyskać wzrost. Uczestnicząc od 10 lat w negocjacjach dotyczących projektów w różnych w branżach, zauważam, iż sektor publiczny w Polsce często nie bierze pod uwagę tego ważnego założenia. Między innymi z tego powodu przedsięwzięcia w modelu PPP nie są w naszym kraju realizowane na znaczącą skalę.

W dziedzinie ochrony zdrowia mamy dodatkowe ograniczenia - przychody placówek medycznych determinowane są w dużej mierze trudno przewidywalnymi wycenami NFZ. Pewną nadzieję stwarza projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. Ryzyka w projektach PPP nie są teoretycznymi dywagacjami.

Kiedy dochodzi do zawierania umowy między stroną publiczną i prywatną, następuje zarazem bardzo dokładne kwantyfikowanie tego, kto ponosi koszty ryzyka, które biorą na siebie partnerzy. Jeżeli chodzi o rozważane w Polsce przedsięwzięcia jestem bardzo ostrożnym optymistą.

Myślę, że sektor publiczny powinien więcej czasu poświęcać na przygotowanie istotnych postanowień umowy PPP, tak aby zabezpieczyć swoje interesy, ale i dać nadzieję sektorowi prywatnemu. Kiedy bowiem dochodzi do negocjacji szczegółowych warunków umowy, pojawia się szereg wątpliwości, które często prowadzą do rozstania się stron.

Co się stanie, jeżeli od przyszłego roku NFZ obniży finansowanie procedur na kilku oddziałach, ważnych dla przychodów szpitala? Kto wówczas pokryje wynikającą z tego różnicę? Rozmowy partnerów w tych kwestiach mogą się ciągnąć miesiącami. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH