Skąd my to znamy...

System ochrony zdrowia w Portugalii zbiera bardzo różne recenzje od pacjentów. Niezadowolonych z jej funkcjonowania jeszcze nie tak dawno była połowa Portugalczyków.
Nadal wiele do życzenia pozostawia dostępność świadczeń.
Aby ją poprawić, władze wprowadziły kilka ciekawych rozwiązań.
Niemożność zagwarantowania leczenia w publicznym szpitalu przez 3 miesiące, upoważnia ubezpieczonego Portugalczyka do żądania przyjęcia w prywatnej klinice. Koszty hospitalizacji finansowane są wtedy ze środków publicznych.

TURYSTYKA LECZNICZA

Specjalnością sektora prywatnego stały się usługi chirurgiczne. W niepublicznych placówkach wykonuje się już niemal połowę wszystkich świadczeń. Do prywatnych klinik trafia już około 35 proc. łącznego budżetu na świadczenia zdrowotne.
W ramach koordynacji zabezpieczenia społecznego Portugalczycy, jako obywatele Unii, mają też prawo wyjeżdżać do innych krajów, gdy własne prawodawstwo gwarantuje świadczenie, a nie jest w stanie go dostarczyć.
- Po akcesji mieszkańcy Portugalii egzekwowali swoje prawa ubezpieczonych poprzez wyjazdy do Hiszpanii - mówi Adam Kozierkiewicz z Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W Portugalii coraz śmielej eksperymentuje się z systemem partnerstwa publiczno- -prywatnego. W ostatnich latach powstały w ten sposób 4 szpitale wokół Lizbony i jedna klinika. Obowiązuje zasada: Nowy szpital jest prowadzony przez prywatnego właściciela, który przekaże go właścicielowi publicznemu po 30 latach.
Ryzyko budowania i utrzymywania obiektu ponosi podmiot prywatny. W przyszłości w taki sposób mają funkcjonować wszystkie nowo budowane lecznice.

Z WŁASNEJ KIESZENI

Służba zdrowia w Portugalii jest narodowa, finansowana z podatków. Nie ma wyodrębnionej składki na ubezpieczenie publiczne.
Istnieje jeden Fundusz ze strukturą regionalną. Chorzy nie mają pełnej swobody wyboru świadczeniodawcy. Ostatnio, dla usprawnienia systemu, pozwolono pacjentom migrować między regionami, ale jest to uzależnione od uzyskania promesy.
Portugalczycy płacą na ochronę zdrowia z prywatnej kieszeni dość dużo, bo jest to prawie 40 proc. wszystkich wydatków na leczenie w tym kraju.
Mieszkańcy Portugalii płacą za leki od 30 do 60 proc. ich ceny. Emeryci płacą 15 proc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH