POChP to nie tylko choroba palaczy

W Polsce tytoniu nie pali 65% społeczeństwa. Badania sugerują, że w grupie niepalących, aż 30% może chorować na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). W tej grupie schorzenie to wywołują zanieczyszczenia powietrza, w tym pył zawieszony (PM10 i PM2,5) i benzo(a)piren. PM10 jest w stanie przeniknąć do płuc, a PM2,5 nawet dalej - do oskrzelików płucnych i krwiobiegu - wyjaśnia dr Piotr Dąbrowiecki, alergolog z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Rynek Zdrowia: - Wiedza i świadomość społeczna dotycząca istoty POChP wciąż jest bardzo mała. Jeśli już "coś" o tej chorobie wiemy, to kojarzymy ją z nałogowym paleniem. Tymczasem to nie jedyny czynnik ryzyka. Równie dużym zagrożeniem jest zanieczyszczone powietrze. W jakim stopniu wpływa ono na wystąpienie POChP, czy zaostrza przebieg tej choroby?

D r P i o t r D ą b r o w i e c k i : - Są to przede wszystkim opary i gazy w miejscu, w którym ludzie pracują (górnicy, hutnicy, lakiernicy), a także zanieczyszczenia powietrza w miejscu zamieszkania. "Sztandarowymi" pod tym względem miejscami są Kraków i Górny Śląsk, ale również Warszawa i inne duże aglomeracje miejskie stanowią zagrożenie dla człowieka.

Jednak nie tylko - zagrożeni POChP są też mieszkańcy mniejszych miast, tam gdzie mocno występuje zjawisko niskiej emisji, czyli wdychanie tego, co sąsiad wrzuca do pieca i wylatuje przez komin. Te drobne pyły wnikając do układu oddechowego, wywołują w nim stan zapalny podobny do tego, jaki wywołuje dym tytoniowy w układzie oddechowym palacza.

Kilka lat życia w zanieczyszczonym powietrzu (przede wszystkim przez pyły pochodzące z kominów czy rur wydechowych silników diesla) powoduje permanentny stan zapalny błony śluzowej układu oddechowego, przełamanie bariery immunologicznej i w efekcie rozwój przewlekłego zapalenia o typie POChP. Czyli taki niekończący się stan zapalny z naciekiem komórek immunologicznych, który wiedzie do destrukcji zarówno błony śluzowej, jak i obwodowego miąższu płucnego.

- To oznacza, że człowiek mieszkający lub pracujący w centrum miasta jest już skazany na POChP?

- Oczywiście, że nie. Analogicznie, jak w przypadku palaczy, z których tylko połowa zapada na POChP, także i tu nie wszyscy są wrażliwi na zanieczyszczenia środowiskowe. Niektórzy mają na takim wysokim poziomie zorganizowane oczyszczanie śluzówkowe, że to, co wpadnie do układu oddechowego, jest natychmiast usuwane. Zjawisko to jest bardziej widoczne w grupach ryzyka, czyli u osób z alergią, z astmą, u wcześniaków czy osób starszych.

Trzeba też pamiętać, że osoby, które mieszkają w zanieczyszczonych miastach dwukrotnie częściej chorują, a dzieci mieszkające w domach ogrzewanych piecami zapadają na zdrowiu aż trzykrotnie częściej. Tragiczna sytuacja jest np. w Krakowie. Ostatnie doniesienia prof. Ewy Czarnobilskiej (alergolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie - red.) przerażają. Z przeprowadzonych przez nią badań w 2014 roku dotyczących dzieci w wieku gimnazjalnym wynika, że 50% z nich ma atopię (czyli dodatni wynik testów alergicznych).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH