Rozmowa z Alanem Johnsonem, ministrem zdrowia Wielkiej Brytanii

W specjalnym wywiadzie dla Rynku Zdrowia Alan Johnson, minister zdrowia Wielkiej Brytanii, mówi o doświadczeniach NHS (National Health Service - odpowiednik naszego NFZ), a także o reformie brytyjskiej opieki zdrowotnej. Tłumaczy m.in., dlaczego 60 lat po stworzeniu systemu publicznej służby zdrowia nad Tamizą zdecydowano o konieczności zebrania praw obywateli do świadczeń medycznych w jednym dokumencie.

- Powstały 60 lat temu NHS wymaga gruntownej reformy. Jakie zmiany są planowane w brytyjskim systemie opieki zdrowotnej?

- Wiele zmian znajdzie swój finał w postaci zapisów w tzw. Konstytucji NHS. Polska posiada Konstytucję, która wymienia w jednym miejscu wszystkie prawa i obowiązki obywateli, natomiast w Wielkiej Brytanii nie ma takiego dokumentu (Wielka Brytania w znaczeniu formalnym nie posiada konstytucji.
System prawny oparty jest na ustawach i prawie zwyczajowym - red.).
Zawężając sprawę do opieki medycznej, 60 lat po stworzeniu systemu publicznej służby zdrowia w Wielkiej Brytanii zdecydowano o konieczności zebrania praw obywateli do świadczeń zdrowotnych w jednym dokumencie, przy czym większość, jeśli nie wszystkie z tych praw - istnieją już w różnych aktach. W tym dokumencie wymienione będą także prawa i obowiązki personelu medycznego.
Konstytucja zostanie napisana w jasny i przejrzysty sposób, możliwy do zrozumienia przez wszystkich.
Nie będzie żadną kartą praw, nad którą będą pochylać się prawnicy, by ją interpretować...

- W Polsce Konstytucja RP gwarantuje, przynajmniej w teorii, dostęp wszystkim ubezpieczonym do bezpłatnej opieki medycznej, ale w praktyce z uzyskaniem niektórych świadczeń jest czasem problem. Czy Konstytucja NHS rozwiąże problem długich kolejek?

- Mam nadzieję, że ten wywiad przynajmniej rozwieje mit długich kolejek w oczekiwaniu na zabieg w Wielkiej Brytanii.
Tak było wcześniej, za poprzednich rządów, w latach 90., kiedy ludzie musieli czekać nawet dwa lata na podstawowe zabiegi. Od grudnia 2008 roku nikt nie będzie czekał dłużej niż 18 tygodni, liczonych od momentu zlecenia zabiegu przez lekarza do momentu wykonania. Co oznacza, że ten okres obejmuje również całą diagnostykę - zarówno w lecznictwie zamkniętym, jak i otwartym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH