Szczegółowe plany ugrupowań dotyczące wysokości składki zdrowotnej i sposobów na zwiększenie finansowania lecznictwa nie są jeszcze znane. Z dotychczasowych wypowiedzi polityków wynika, że największe zmiany w tej materii szykuje PiS.

PO już nie mówi

o podwyżce, KRUS ani drgnie

Składka na ubezpieczenie zdrowotne to obecnie 9% podstawy wymiaru (płacy brutto). Jeszcze na początku ubiegłego roku politycy Platformy Obywatelskiej nie wykluczali, że ta stawka może zostać podniesiona.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann (PO) tłumaczył w rozmowie z RMF FM, że kluczowa jest analiza, jak podniesienie składki wpłynie na rynek pracy. Pod uwagę brana była też wersja podniesienia składki dla przedsiębiorców, którzy płacą ją od 3/4 przeciętnego wynagrodzenia.

- Nie chcemy doprowadzić do tego, że zdusimy gospodarkę, która zaczyna się rozwijać coraz lepiej. Bo rozwijająca się gospodarka daje nam większe wpływy do NFZ - powiedział Neumann w jednym z wywiadów.

Ostatecznie rząd nie zdecydował się na zwiększenie składki zdrowotnej płaconej od wynagrodzeń. Pozostała więc na 9-procentowym poziomie. Od tego czasu politycy PO w zasadzie nie wypowiadają się w tej dość wrażliwej kwestii. Być może więcej dowiemy się podczas wrześniowej konwencji Platformy.

Przy okazji warto przypomnieć, że jesienią ub.r. Rada Ministrów zdecydowała o pozostawieniu w 2015 i 2016 roku dotychczasowej składki zdrowotnej dla rolników. Za rolników, którzy mają gospodarstwo mniejsze niż 6 hektarów przeliczeniowych, składkę zapłaci - tak jak wcześniej - budżet państwa (czyli KRUS).

PiS: zamiast składki

zdrowotnej - wydzielona

część budżetu

Przed konwencja programową Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy (Katowice, 3-5 lipca 2015 r.) nieoficjalnie mówiło się, że ta partia opowie się za podniesieniem składki zdrowotnej z 9 nawet do 11%. Media spekulowały, że podwyżka zostałaby rozłożona na cztery lata.

Podatnicy mieliby tego nie odczuć, gdyż wyższa składka byłaby objęta ulgą podatkową (koszty podwyżki wziąłby na siebie budżet).

Te doniesienia zupełnie się nie sprawdziły. Podczas lipcowej konwencji liderzy PiS zapowiedzieli, że w przypadku wyborczego zwycięstwa wprowadzony zostanie - zgodny z konstytucją - równy dostęp do opieki zdrowotnej wszystkich obywateli bez względu na to, czy są ubezpieczeni, czy nie.

- Podatki płaci każdy, nawet bezrobotny, kiedy np. kupuje wodę mineralną - mówił podczas konwencji europoseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia. - System trzeba scentralizować oraz wydzielać co rok z budżetu państwa odpowiednie środki na finansowanie ochrony zdrowia - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH