Dr Jacek Szendzielorz: - Utrwalanie kamerą trudniejszych operacji to doskonały sposób przekazywania wiedzy mniej doświadczonym kolegom.

Ten film jest niezwykły. Kamera zarejestrowała obraz spod mikroskopu.
Najpierw cienki strumień wody pod ciśnieniem ponad 60 atmosfer nacina soczewkę. Potem następuje jej fragmentacja i odessanie. Na miejsce usuniętej naturalnej soczewki chirurg wsz czepia sztuczną.
Tak precyzyjnie wykonana operacja pozwoli odzyskać wzrok choremu na zaćmę.
Zespół chirurgów - specjalistów chorób oczu z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach, w niespełna 30-łóżkowym oddziale kierowanym przez doktora Jacka Szendzielorza, wykonuje co roku od 1300 do 1500 operacji zaćmy.
Wiele z nich przy użyciu nowoczesnej, rzadko jeszcze stosowanej na świecie techniki AquaLase, w której ultradźwiękowy "lancet" do nacinania soczewki został zastąpiony wodnym.
- Uznaliśmy, że nasze wyniki są na tyle dobre, że możemy prezentować je podczas zagranicznych sympozjów. Pacjenci dobrze widzą, nie mają problemów pooperacyjnych, osiągamy krótki okres rekonwalescencji - mówi dr Jacek Szendzielorz.

KAMERA: START!

Już dawno wpadł na pomysł, że podczas trudniejszych operacji warto kręcić dokumentalne filmy. Uważa, że to doskonały sposób przekazywania wiedzy mniej doświadczonym kolegom oraz wymiany poglądów z innymi chirurgami podczas zagranicznych sympozjów. Filmy pokazują krok po kroku kolejne fazy operacji, wynikające podczas niej problemy i sposób ich rozwiązania.
Aby sfilmować mikrochirurgię oka, potrzebny jest skomplikowany system dodatkowego układu optycznego ze specjalną kamerą.
Sama rejestracja obrazu nie stanowi przeszkody dla operującego chirurga, bo kamera jest wpięta do mikroskopu. Szczególnych umiejętności wymaga natomiast uzyskanie na filmie obrazu o odpowiedniej ostrości, kontraście oraz umiejscowienie najważniejszych detali pola operacyjnego w centralnej części kadru.
- To wynika m.in. stąd, że podczas operacji często zmienia się oświetlenie oka - tłumaczy doktor Szendzielorz. - Trzeba też umiejętnie ustawić mikroskop, bo kamera widzi pole operacyjne pod innym kątem i z innej perspektywy niż chirurg.

ALE KINO

Filmy powstające na okulistycznej sali operacyjnej tyskiego szpitala były prezentowane podczas międzynarodowych sympozjów, m.in. w Monachium, Paryżu. W ubiegłym roku materiałami filmowymi ilustrowano dorobek zespołu podczas wykładów w Pradze, a także na Europejskim Kongresie Chirurgii Zaćmy i Chirurgii Refrakcyjnej w Lizbonie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH