Opieka nad chorymi z niewydolnością serca wymaga kompleksowości

W związku ze zmianami wycen i przesunięciami finansowania z kardiologii interwencyjnej do zachowawczej, resort zdrowia informował niedawno, że "może być szansa podzielenia się z pacjentami nową technologią, która uzyskała pozytywną rekomendację AOTMiT". Ministerstwo kładzie nacisk na kompleksowość opieki nad pacjentami kardiologicznymi, m.in. chorymi z niewydolnością serca.

W opinii prof. Piotra Hoffmana, prezesa Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownika Kliniki Wad Wrodzonych Serca w Instytucie Kardiologii w Warszawie, idea skutecznej, kompleksowej opieki nad pacjentami kardiologicznymi wymaga zachowania równowagi pomiędzy jej zasadniczymi komponentami: prewencją, interwencją i rehabilitacją. - Nie powinniśmy zatem robić niczego kosztem któregokolwiek z tych elementów - uważa prof. Hoffman.

Poważny problem zdrowotny

Kardiolodzy podkreślają, że nie można zaprzepaścić efektów wielkiego sukcesu kardiologii interwencyjnej w Polsce. Prof. Hoffman zaznacza, że koncepcja opieki koordynowanej przygotowana przez środowisko kardiologów nadal opiera się na sprawnie obecnie funkcjonującym systemie kardiologii interwencyjnej, którą trzeba jednak odpowiednio obudować opieką ambulatoryjną.

- W tak rozumianym, kompleksowym modelu opieki, u części pacjentów z niewydolnością serca (NS) musi być też miejsce na zastosowanie nowych farmakoterapii, m.in. tej, k tóra uzyskała niedawno pozytywną rekomendację AOTMiT (sakubitryl/walsar tan - przyp. red.). W określonych wskazaniach jest to bardzo dobry lek. Powtórzę jednak - w organizowaniu efektywnej opieki nad pacjentami nie chodzi o "coś za coś". Przecież pacjenci z niewydolnością serca oprócz leków wymagają też między innymi rehabilitacji, a nierzadko elektroterapii - wskazuje prof. Hoffman.

Podkreśla, że częścią interwencji zachowawczych jest farmakoterapia, która - jeśli chcemy uzyskiwać coraz lepsze wyniki leczenia - powinna uwzględniać najnowsze osiągnięcia w tym zakresie. - Niestety, od wielu lat w Polsce nowe, skuteczne leki kardiologiczne, w tym np. niektóre leki przeciwzakrzepowe i przeciwpłytkowe, nie trafiają na listy refundacyjne - przypomina prezes PTK.

Specjaliści podkreślają, że niewydolność serca staje się coraz większym problemem zdrowotnym. - Szacuje się, że w Polsce na niewydolność serca cierpi ok. 800 tys. osób. Ta liczba będzie rosła, między innymi ze względu na starzejące się społeczeństwo (niewydolność serca to jeden z objawów starzenia się tego narządu), ale także z powodu prawidłowego leczenia np. choroby niedokrwiennej serca. Konsekwencją terapii jest spowolnienie przebiegu tej choroby, ale na pewnym jej etapie, jak najpóźniejszym, dochodzi do niewydolności serca - tłumaczy prof. Hoffman.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH