Piotr Wróbel | 20-01-2017 11:32

Opieka koordynowana nie jest wynalazkiem z Marsa

Implementując opiekę kompleksową, odwracamy się od bardzo niedobrego i nieświatowego, nieeuropejskiego trendu, jaki wystąpił w kraju - kupowania przez płatnika procedur, a nie opieki nad pacjentem. Musimy z tej drogi zawrócić. Nie poradzimy sobie organizacyjnie, finansowo - mówi minister zdrowia KONSTANTY RADZIWIŁŁ*.

Rynek Zdrowia:

- Jakie problemy w systemie ochrony zdrowia zamierza rozwiązać Ministerstwo Zdrowia, wprowadzając model opieki koordynowanej?

Konstanty Radziwiłł: - Myślę, że zagubiliśmy się w systemie (kontraktowania świadczeń - przyp. red.), k tóry dzisiaj w gruncie rzeczy sprowadza się do nabywania pojedynczych procedur, często wykonywanych w oderwaniu od siebie i przez różnych świadczeniodawców.

Opieka koordynowana to nic innego, jak po prostu wyjście naprzeciw potrzebom pacjenta, który dzisiaj jest zagubiony w systemie, choć nawet często doświadcza bardzo wysokiej jakości świadczeń. Na przykład w czasie interwencji szpitalnej w ostrym zespole wieńcowym, kiedy jest poddawany bardzo intensywnemu, nowoczesnemu leczeniu. Następnie po kilku dniach wychodzi na zewnątrz i jest pozostawiany sam sobie. Musi poszukać dla siebie kardiologa, rehabilitanta.

System jest nieprzyjazny, bo pacjent spotyka się z kolejkami, kompletnym brakiem koordynacji, a jeśli jest mniej zaradny, to po prostu gubi się w tym systemie.

To musi się zmienić i właśnie tej potrzebie wychodzimy naprzeciw. A zatem ujmując rzecz w dużym skrócie - chodzi nie o nabywanie (przez płatnika - przyp. red.) pojedynczych procedur, ale kompleksowej opieki nad pacjentem.

Jeśli pozostaniemy przy wspomnianym przykładzie, to oznacza, że pacjent ma mieć zapewnioną opiekę u lekarza specjalisty kardiologa, jeśli trzeba elektroterapię i na pewno rehabilitację kardiologiczną. I to jest przykład produktu kompleksowego, do którego można przejść już w najbliższym czasie.

- Skąd przekonanie, że opieka koordynowana nad pacjentem jest tym rozwiązaniem, które powinniśmy przyjąć?

- To nie jest nasz wynalazek i nie ściągamy go z Marsa. Można powiedzieć, że w tych krajach, w których system służby zdrowia działa nieźle, na które patrzymy z pewną zazdrością - co by stamtąd przejąć do nas - tam opieka koordynowana to już oczywistość.

Jeżeli spojrzymy w dokumenty Światowej Organizacji Zdrowia, to też zalecenia płynące stamtąd są jednoznaczne: opieka kompleksowa, opieka koordynowana, zintegrowana.

Implementując opiekę kompleksową, odwracamy się od bardzo niedobrego i nieeuropejskiego trendu, jaki wystąpił w Polsce. Musimy z tej drogi zawrócić. Nie poradzimy sobie organizacyjnie, finansowo. Żeby to zmienić, musimy wprowadzić właśnie takie podejście: nabywania opieki dla pacjentów i zajmowania się nimi tak, by to leczenie było skoordynowane, kompleksowe.

- Czy jesteśmy przygotowani do objęcia pacjentów opieką koordynowaną?

- Kompetencje np. lekarzy rodzinnych, a także pielęgniarek środowisko-rodzinnych są wystarczające, żeby to robić. Oczywiście trzeba zadbać również, żeby system sprzyjał takim zachowaniom i tutaj potrzebne są zmiany, m.in. na przykład w sposobie wynagradzania poszczególnych uczestników systemu. Myślę, że nikt nie musi się obawiać. Ponieważ zmiany mogą budzić lęk niektórych uczestników systemu, planujemy wprowadzanie tych zmian poprzez rozwiązania pilotażowe.

- Pilotaże opieki koordynowanej będziemy zaczynać w podstawowej opiece zdrowotnej?

- Pilotaż po prostu oznacza, że wprowadzamy część, a nie od razu całość zmian, które planujemy. Od początku 2017 roku będą wchodzić pierwsze - w pewnym sensie - pilotażowe i już obowiązujące w systemie produkty opieki kompleksowej nad pacjentami: po ostrym zespole wieńcowym, a także po operacjach ortopedycznych. Te produkty dotyczą koordynacji opieki nad pacjentem bezpośrednio po pobycie w szpitalu.

Jeśli chodzi o podstawową opiekę zdrowotną, to szykujemy ustawę wprowadzającą nowe rozwiązania od 1 lipca 2017 roku. Wcześniej NFZ wraz Bankiem Światowym opracują pilotaż, który umożliwi precyzyjne przygotowanie się do wprowadzenia opieki koordynowanej w POZ. Po 1 lipca 2017 r. prawdopodobnie takie elementy jak np. budżet powierzony na badania dodatkowe, na specjalistykę będą wprowadzane nie w całej Polsce, ale właśnie poprzez rozwiązania pilotażowe.

Inne pilotaże zresztą już mają miejsce - jednym z nich jest koordynowana opieką nad ciężarną, która jest realizowana od kilku miesięcy. Zbieramy doświadczenia.

Rozmawiał: Piotr Wróbel

* Wywiad udzielony przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła podczas sympozjum "Opieka koordynowana - kierunki rozwoju opieki zdrowotnej", zorganizowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia (Warszawa, 14 grudnia 2016 r.). Pełna treść wywiadu - zarejestrowana w materiale wideo dostępnym m.in. na stronie internetowej: akademia.nfz.gov.pl.