Kardiolodzy uczestniczący w "Debacie o polskiej kardiologii" (Warszawa, 1 lutego 2017 r.) podkreślali, że aby poprawić stan zdrowia Polaków, konieczny jest powrót do Narodowego Programu Profilaktyki Chorób Serca. Niezbędne jest wczesne wykrywanie chorób krążenia, by zapobiegać niewydolności serca. Należy też wzmacniać program leczenia zawału serca.

Eksperci zwrócili też uwagę na to, że mimo zapewnień Ministerstwa Zdrowia nadal nie wdrożono programu opieki koordynowanej nad pacjentem z zawałem mięśnia sercowego. Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda tłumaczył, że wprowadzenie programów opieki koordynowanej wymaga zmian rozporządzeń koszykowych.

Fundusz jest gotowy

Podczas debaty, zorganizowanej przez "Rzeczpospolitą" i Instytut Studiów Wschodnich, prezes NFZ Andrzej Jacyna zapewnił, że Fundusz jest przygotowany do wprowadzenia kilku programów, ale brakuje zapisów ustawowych, które by to umożliwiły. Chodzi między innymi o skoordynowanie współpracy między AOS a POZ, co pozwoli odciążyć specjalistów od przypadków przewlekłych.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że bez wzrostu nakładów finansowych, wprowadzenia nowoczesnych technologii, również telemedycznych, a także refundacji nowoczesnych leków nie da się zapewnić polskim pacjentom odpowiedniej opieki kardiologicznej.

Przypomnijmy, że zakończyły się już konsultacje projektu zarządzenia prezesa NFZ wprowadzającego opiekę kompleksową po zawale mięśnia sercowego. To nowy produkt, w ramach którego szpitale mają zapewnić leczenie pacjentów przez 12 miesięcy - począwszy od pobytu w szpitalu, po rehabilitację i wizyty u specjalistów już po wypisie. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia, w zamian za takie leczenie szpitale powinny dostać o 20% więcej środków, niż gdyby osobno płacono m.in. za zabieg w szpitalu, wizyty u specjalistów i rehabilitację. Takie same rekomendacje wydała Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Pytanie o premiowanie

NFZ uważa, że należy premiować powrót do pracy zawodowej chorych. I dodatkowe 20% zamierza płacić wyłącznie wtedy, gdy chory najpóźniej w trzy miesiące od wypisu ze szpitala podejmie pracę zawodową. Za innych pacjentów ma dać tylko 10 proc. więcej - poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Konsekwencje pomysłu mogą być jednak niekorzystne dla dużej grupy chorych. Jak zwracają uwagę eksperci i lekarze, większość zawałowców to osoby starsze, często już niepracujące, z wieloma chorobami - przypomina "Wyborcza".

Ponieważ to lekarze i placówki będą decydować, którym pacjentom leczenie koordynować, zapisy proponowane przez NFZ spowodują, że szpitalom będzie opłacało się "segregować" chorych i kierować do koordynowanej opieki osoby młodsze, aktywne zawodowo, które faktycznie mogą wrócić do pracy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH