Opieka koordynowana. Nadchodzi?

Ministerstwo Zdrowia w przygotowywanej zmianie organizacji systemu opieki zdrowotnej rozważa wprowadzenie opieki koordynowanej. Prace dotyczące koncepcji i wdrożenia takiej opieki są prowadzone już od dłuższego czasu. Zapytaliśmy w MZ o stan zaawansowania tych prac, a specjalistów - o oczekiwania dotyczące funkcjonowania koordynacji w leczeniu pacjenta.

Specjaliści na co dzień stykający się z pacjentem, mówią jednym głosem: opieka koordynowana powinna wyznaczać proceduralne standardy i ścieżkę, po której chory jest prowadzony przez system. Dzisiaj pacjent wymagający specjalistycznego leczenia często jest pozostawiony sam sobie, szuka lekarza i szpitala na własną rękę. Traci czas, rośnie ryzyko powikłań.

Zdaniem prof. Jana Duławy, specjalisty chorób wewnętrznych, nef rologii, angiologii i hiper tensjologii, prorektora ds. nauki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, istota opieki koordynowanej polega m.in. na tym, że lekarz posyła pacjenta do konkretnego specjalisty, a takie przejście jest płynne i nie wymaga długiego oczekiwania w kolejce.

Tego pacjent nie wie

- Opieka koordynowana jest koniecznością, jeśli chcemy efektywniej wydawać pieniądze. Dzisiaj w wielu wypadkach odesłanie do kolejki właściwie oznacza pozostawienie pacjenta samemu sobie i pogłębianie jego problemu zdrowotnego - zaznacza profesor.

Prof. nadzw. Brygida Kwiatkowska, specjalista reumatolog, z-ca dyr. ds. klinicznych w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, prezentuje podobną opinię. - Dzisiaj nierzadko pacjent jest wysyłany przez lekarza w „czasoprzestrzeń” - mówi dobitnie.

Co ma na myśli? Jak tłumaczy, opierając się na doświadczeniu z praktyki klinicznej, często wypisani ze szpitala pacjenci, choć otrzymują zalecenie kontynuowania leczenia u specjalisty w opiece ambulatoryjnej, nigdy się tam nie pojawiają: - Powody mogą być różne, ale najczęściej są nimi kolejki i brak orientacji w systemie. Pacjent nie wie, gdzie ma się udać, szuka specjalisty na własną rękę, a faktycznie lekarz nie widzi go do czasu kolejnej hospitalizacji, czyli do chwili, gdy dochodzi do zaostrzenia choroby.

Profesor przypomina, że sytuacji, w których pacjent powinien być oglądany przez innych specjalistów, jest coraz więcej. Z jednej strony - lekarze nie są w stanie objąć całej medycyny ze względu na ogrom wiedzy, z drugiej - jeśli pacjent trafi do specjalisty, to zwykle lekarz zwraca uwagę na pewien wąski zakres stanu zdrowia, dotyczący konkretnego schorzenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH