Uchwała Sądu Najwyższego: Lekarzom nie należą się pieniądze, ale czas wolny

Roszczenia lekarzy dotyczące wypłat za dyżury jako za godziny nadliczbowe są niezasadne, ponieważ prawo wspólnotowe odnosi się do ochrony życia i zdrowia pracowników, a nie do kwestii wynagrodzenia - wynika siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 13 marca br.
"Lekarzowi pełniącemu dyżury medyczne do 1 stycznia 2008 r. nie służy roszczenie o dodatkowe wynagrodzenie w razie nieudzielenia przez pracodawcę odpowiednich okresów nieprzerwanego odpoczynku niezależnie od wynagrodzenia wypłaconego z tytułu dyżuru. Nie wyłącza to możliwości dochodzenia roszczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie na zasadach ogólnych" - uznał Sąd, odpowiadając na pytanie prawne. Czyli na przykład wtedy, kiedy pracownik doznał jakiejś szkody w związku z nieudzielaniem wypoczynku.

Uzasadnienie

W ustnym uzasadnieniu uchwały SN uznał, że dyrektywy unijne nie regulują kwestii wynagradzania za pracę. "Sprawa ustalania wynagrodzenia to kwestia wewnętrznego ustawodawstwa" - powiedział prezes SN Walerian Sanetra. Dodał, że regulacje wspólnotowe mają na celu ochronę życia i zdrowia pracowników, a wynagradzanie pracowników za pracę w czasie przeznaczonym na odpoczynek może mieć odwrotny skutek - niektórzy pracownicy mogą np. domagać się dodatkowej pracy w celu osiągnięcia większych dochodów.
"Wynagrodzenie nie może być ekwiwalentem za naruszenie norm BHP. To tak, jakby pracodawca zamiast wydać odzież ochronną, wypłacił za nią ekwiwalent. To mija się z celem " - mówił sędzia Sanetra. Podkreślił, że za przekraczanie czasu pracy przez zatrudnionego, pracodawcy grożą nawet sankcje karne. Stwierdził jednak, że lekarze mogą dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie ich dóbr osobistych, np. w sytuacji, kiedy praca ponad normę spowodowała u nich rozstrój zdrowia - wówczas stosuje się procedurę cywilną.
Uchwała SN zakończy walkę lekarzy o dodatkowe pieniądze za dyżury. - Mogą oni ubiegać się jedynie o przyznanie zaległego czasu wolnego, co może spowodować duże problemy w placówkach służby zdrowia - komentował dr Leszek Bosek, radca Prokuratorii Generalnej, która reprezentowała Skarb Państwa w tej sprawie. Dodał, że lekarze mogą występować z pozwami cywilnymi, jeżeli uznają, że z powodu przekroczenia limitu czasu pracy ucierpiało ich zdrowie. Dodał jednak, że rozstrój zdrowotny musi być poparty konkretnymi dowodami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH