Wieść stołeczna głosi, że Ewa Kopacz będzie miała zagwarantowane pierwsze miejsce na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego

Minister zdrowia gościła niedawno na Opolszczyźnie. Uczestniczyła w dwudniowej konferencji pod hasłem "Reforma ochrony zdrowia - potrzeby, wyzwania, korzyści". Otworzyła obrady godzinnym wystąpieniem. Czy latem 2009 r. również będzie występowała w roli ministra?
Pytanie o tyle zasadne, że coraz częściej mówi się o przyszłorocznej reorganizacji rządu. Ma do niej dojść jakoby wiosną 2009 r. Jednym z kandydatów do wymiany jest Ewa Kopacz. Minister zdrowia - według informacji uzyskanych przez Gazetę Wyborczą - znajduje się na takiej liście w towarzystwie Macieja Głowackiego (minister środowiska), Jolanty Fedak (minister pracy) i Cezarego Grabarczyka (minister infrastruktury).

Nie pierwsze podejście

Przypomnijmy, że to już nie pierwsze spekulacje o przemodelowaniu gabinetu Donalda Tuska. Do zasadniczych zmian w jego składzie miało już dojść w sierpniu tego roku. Zmian nie było, bo specjaliści od marketingu politycznego w Platformie Obywatelskiej stwierdzili, że nie jest to dobry czas, aby dokonywać tak radykalnych zmian. Potem mówiono, że roszady kadrowe będą przeprowadzone w listopadzie, ale że wówczas minie rok od powstania gabinetu PO-PSL, więc taki rocznicowy termin tym bardziej uznano za niewłaściwy.
Jeden z polityków PiS nieoficjalnie powiedział nam, że w Donald Tusk nie mógł sobie dotąd pozwolić na zdymisjonowanie Ewy Kopacz z przyczyn zarówno politycznych, jak i pragmatycznych. Zdaniem opozycyjnego posła, zmiana na stanowisku ministra zdrowia w sytuacji, gdy trwają prace nad reformą systemu opieki zdrowotnej i jest wiele znaków zapytania co do jej ostatecznego kształtu, byłaby poczytana jako przyznanie się do porażki w dziele reformowania branży.
Z drugiej strony należy pamiętać, że dotychczas premier Donald Tusk (publicznie) nie krytykował poczynań Ewy Kopacz, choć tzw. dobrze poinformowane źródła co rusz twierdziły, że dni minister zdrowia są policzone.
- Nie mam dziś w planie żadnej dymisji. Dobrze oceniam moją ekipę, a najmniej zadowolony jestem z siebie - mówił Donald Tusk 23 maja.

Mandat będzie pewny

30 maja, podczas konferencji prasowej, premier stwierdził, że jest zadowolony z pracy minister zdrowia, bo jest "najbardziej zapracowanym ministrem z najtrudniejszym zadaniem" i "wykonuje pracę bardzo dobrze".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH