Prof. Krzysztof J. Filipiak, I Katedra i Klinika Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Centralny Szpital Kliniczny WUM

Zdużą nadzieją oczekujemy na nowe, doustne leki przeciwkrzepliwe. Wprowadzenie m.in. dabigatranu (doustny inhibitor czynnika IIa) będzie bardzo istotnym postępem leczenia przeciwkrzepliwego. Dotychczas stosowane leki, w Polsce - acenokumarol, a od pewnego czasu również warfaryna, niestety wymagają doustnej terapii pod kontrolą oznaczania współczynnika krzepliwości krwi. To dla niektórych chorych kłopotliwe. Co pewien czas muszą udać się na czczo na pobranie krwi, czekać na oznaczenie, odebrać wyniki, odbyć dodatkowe wizyty lub konsultacje lekarskie w celu zmodyfikowania przyjmowanych dawek.

Problem z profi laktyką

Wielu chorych nie akceptuje tego leczenia i w ogóle nie decyduje się na profilaktykę przeciwkrzepliwą. To bardzo poważny problem współczesnej kardiologii, dotyczący zwłaszcza osób w wieku podeszłym, z utrwalonym lub napadowym migotaniem przedsionków. W tej grupie stosowanie doustnych leków przeciwkrzepliwych jest jedną z najlepiej udokumentowanych metod prewencji udaru mózgu.
Historia wprowadzania dotychczasowych leków przeciwkrzepliwych na rynki farmaceutyczne pokazuje, że leki te badane są sukcesywnie w różnych wskazaniach klinicznych, chociaż z reguły rozpoczynają swój "triumfalny pochód" od wskazań chirurgicznych i ortopedycznych (stosowanie po wymianie stawu biodrowego bądź kolanowego), później testowane są w zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej, następnie trafiają do szerokiej profilaktyki u osób z migotaniem przedsionków w ramach prewencji udaru mózgu. Tak toczyła się historia heparyn drobnocząsteczkowych, pentasacharydów, tak potoczy się zapewne droga doustnych leków przeciwkrzepliwych nowej generacji, takich jak dabigatran. Z tym lekiem wiążemy szczególne nadzieje, bo będzie to jedyny doustny bezpośredni inhibitor trombiny.
Dabigatran to nowy lek, który znamy jedynie z przeprowadzanych badań klinicznych. Jego skuteczność przeciwkrzepliwą oceniano w kilku badaniach (BISTRO, RE-NOVATE, RE-MODEL, RE-MOBILIZE). Znamy też "krewniaka" tego leku - ximelagatran. Lek ten miał zastąpić dotychczas stosowane doustne antykoagulanty (acenokumarol, warfarynę), był wielką nadzieją medycyny. Niestety, okazało się, że bardzo rzadko, ale powoduje również uszkodzenie wątroby. Stąd też został zawieszony w dystrybucji w wielu krajach.

Ten drugi...

Jednak przyroda nie znosi próżni. Na horyzoncie jest młodszy przedstawiciel tej grupy - dabigatran. Historia farmakologii uczy nas, że bardzo często dopiero "ten drugi" lek w obrębie grupy na trwale wchodził do terapeutycznego armamentarium. Jeżeli wszystkie badania kliniczne nowych leków przeciwkrzepliwych skończą się sukcesem, a ich bezpieczeństwo będzie zadowalające, bezpowrotnie może zniknąć acenokumarol i warfaryna, jak i zmora, jaką dla części chorych jest uciążliwość terapii tymi lekami polegająca na okresowych kontrolach współczynnika krzepliwości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH