Objaw przemija, problem zostaje

W Polsce jest niewiele placówek kardiologicznych, które mają wszystkie instrumenty do kompleksowej opieki nad pacjentem z omdleniami

Kiedyś na omdlenia podawano sole trzeźwiące, doprowadzające cierpiącego do stanu przytomności.
Dzisiaj lekarze wiedzą, że trzeba szukać przyczyn, których skutkiem są omdlenia. Trudne ich poszukiwania ujęto w standardy prowadzące do skutecznego leczenia.
Omdlenie jest przemijającą utratą przytomności. Wynika z tymczasowego wstrzymania utlenionej krwi do mózgu z powodu spadku ciśnienia krwi lub zaburzeń pracy serca. Oba czynniki jednocześnie również mogą powodować omdlenia, a ich przyczyny mogą wynikać z wielu powodów.

Statystyka

Omdlenia stanowią przyczynę ok. 5% wszystkich hospitalizacji oraz związane są z 1-3% porad ambulatoryjnych. Jak wykazało badanie Framingam Heart Study, cierpi z ich powodu 3% mężczyzn i 3,5% kobiet pomiędzy 10. a 30. rokiem życia i po siedemdziesiątce.
U ok. 35% osób z uporczywymi omdleniami w ciągu 2 lat dochodzi do nawrotów omdleń. Pacjenci wiele czasu spędzają w szpitalnych oddziałach ratunkowych, wymagają hospitalizacji i opieki psychiatrycznej. 60-65% osób z uporczywymi omdleniami - jak podają amerykańskie statystyki - cierpi na depresję, wynikającą z opóźnienia zdiagnozowania, zwłaszcza, kiedy epizody omdleń, których doświadczają, są częste i głębokie. Nierzadko muszą też rezygnować z pracy lub nie mogą wybrać wymarzonego zawodu. Młody człowiek może zostać np. lekarzem zachowawczym, ale już nie będzie chirurgiem.
Prawidłowa diagnoza jest rzeczą ważną, szczególnie w przypadku omdleń spowodowanych chorobami serca, gdyż dwukrotnie rośnie wówczas ryzyko śmierci.

Rozpoznać mechanizm

Omdlenia stanowią niemały problem społeczny oraz medyczny - lekarzom zajmującym się omdleniami spędzają one sen z powiek i to z powodów nie tylko terapeutycznych, ale także i finansowych.
- Diagnostyka omdleń, choć ciekawa, jest trudna, żmudna i czasochłonna - mówi dr Ewa Szufladowicz, kardiolog, która współtworzyła pracownię diagnostyki omdleń w Klinice Zaburzeń Rytmu Serca w Instytucie Kardiologii w Aninie. - Generuje też koszty, ale bez badań diagnostycznych nie da się usunąć przyczyn tej przypadłości.
Problem polega na tym, że omdlenie nie jest chorobą, a jej objawem. Może mieć podłoże kardiologiczne, ale także neurologiczne (epilepsja, narkolepsja, choroba Parkinsona), endokrynologiczne (hipoglikemia) lub psychiatryczne (kataleksja).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH