Nasi milusińscy mają nadwagę. Problem, wynikający ze złych nawyków żywieniowych i nieodpowiedniego stylu życia przekazywanego przez rodziców, dotyczy 15 na 100 dzieci. To nie tylko nasz kło-pot. Podobnie jest choćby we Włoszech, ale już np. rodzice duńscy mogą być stawiani innym za wzór opiekunów uczących i wymagających od pociech prozdrowotnych zachowań.

Tak wynika z pilotażowego europejskiego badania Peryskop, mającego na celu przygotowanie działań profilaktycznych w zagrożonej otyłością populacji dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Objęto nim 1200 przedszkolaków w wybranym regionie Włoch, Polski i Danii.

Czym skorupka za młodu...

- To badanie porównawcze przyniosło bardzo ciekawe wyniki. Dania okazała się najlepsza pod względem prozdrowotnych zachowań rodziców przekazywanych dzieciom i statystyki dotyczącej udziału w populacji dzieci z nadwagą. Zaskoczeniem była duża liczba dzieci otyłych we Włoszech, choć kraj ten słynie z diety śródziemnomorskiej - mówi kierująca polską częścią badania prof. Ewa Małec-ka-Tendera, kierownik Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej SUM w Katowicach.

Dane zebrano w oparciu o ankietowanie rodziców.

  • We Włoszech 11,9% przedszkolaków ma nadwagę i w tej grupie aż 9,3% to już dzieci otyłe.
  • W Danii te relacje wynoszą odpowiednio: 12 i 2,3%.

  • W Polsce natomiast: 14,8 i 2,3%.

Realizowany projekt miał wyjaśnić, w jakim stopniu otyłość dzieci jest zdeterminowana rodzinnie i jaki wpływ ma na nią model odżywiania oraz poziom aktywności fizycznej.

Pij mleko, będziesz duży

Brak ruchu, niska aktywność fizyczna. Komputer zamiast spaceru. I mamy to, co mamy... Oglądanie telewizji dłużej niż 2 godz. dziennie jest uznawane za ryzyko rozwoju otyłości. Duńskie dzieci mają w tym względzie najbardziej prozdrowotne zachowania, bo tylko 3% z nich przekracza tę normę siedzenia przed telewizorem, włoskich - 13,2% polskich - 12,2%.

- Pod tym względem duńskie dzieci są najzdrowiej wychowywane. W Polsce w czasie weekendu czas spędzany przez dzieci na oglądaniu telewizji wzrasta o ponad 40%, w innych krajach mniej. Wniosek stąd, że polscy rodzice raczej nie poświęcają w weekendy więcej czasu swoim dzieciom, tylko włączają telewizor - zauważa prof. Ewa Małecka-Tendera, dodając, że polscy rodzice z dużym rozsądkiem i dystansem podchodzą za to do telewizyjnych reklam żywności.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH