Specjaliści PR radzą: - Budując wizerunek, pamiętajmy o pokazywaniu szpitala z jak najlepszej strony. I właśnie dlatego trzeba odważnie mówić...

Zainteresowanie technikami public relations (PR) i budową wizerunku pojawiło się w szpitalach publicznych wraz ze zmianą stylu zarządzania. Wszak public relations to dziś element marketingu, bez którego nie sposób zarządzać jakimkolwiek podmiotem na rynku.
O pacjenta już od dawna rywalizują NZOZ-y. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez dr Igę Rudawską z Katedry Marketingu Uniwersytetu Szczecińskiego, w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej w woj. zachodniopomorskim, gdzie około 75% peozetów to placówki niepubliczne, zainteresowanie działaniem PR wyraźnie wzrasta. Tam już blisko 70% niepublicznych i około 50% publicznych placówek ochrony zdrowia stosuje wybrane narzędzia public relations. Najczęściej sięgają po proste metody budowy wizerunku, jak np. kontakty z mediami, organizowanie dni otwartych, używanie znaku logo identyfikującego placówkę.

Rozmawiaj ze wszystkimi

Zdecydowanej większości publicznych szpitali niestety nie stać na powierzanie budowy wizerunku profesjonalnym agencjom. Można jednak takie zadania przekazać własnym specjalistom z działu marketingu. - W części placówek ostrożne podejście do działalności PR wynika z braku przekonania, że można w ten sposób znacząco wpływać na opinię o szpitalu - uważa Iga Rudawska. - Tymczasem warto w strategiach promocji brać pod uwagę, że budowa wizerunku przekłada się nie tylko na postrzeganie placówki przez pacjentów, ale i przez płatnika, dostawców, a nawet komorników.
- Na pewno nie można działać doraźnie i porywać się tylko na kryzysowe public relations, kiedy źle się dzieje. Wtedy jest za późno. Dobre relacje z innymi trzeba kształtować stale - dodaje Rudawska. Według niej jednym z największych popełnianych w takiej sytuacji błędów jest brak kontaktu z otoczeniem. - Nie można nie podejmować dialogu nawet z tymi, którzy nam nie sprzyjają. Wtedy oni i tylko oni przekazują w świat informacje o nas, najczęściej niepochlebne.
Co ciekawe, rośnie zainteresowanie podyplomowymi studiami z dziedziny budowy wizerunku w ochronie zdrowia.
Coraz więcej dyrektorów szpitali chce, aby ich pracownicy działów marketingu znali też specyfikę tworzenia wizerunku, bo mogą profesjonalnie wpływać na kształtowanie opinii o placówce.
Nie zawsze jednak łatwo znaleźć im wspólny język.

Jak profesor z magistrem

- Wykształceni w tym zakresie specjaliści spotykają się czasami z niezrozumieniem ze strony swoich medycznych szefów - przyznaje Iga Rudawska. Trudno np.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH