O pieniądzach prywatnych i publicznych

W relacjach między dostawcami wyrobów dla placówek ochrony zdrowia a środowiskiem medycznym uczestniczą w praktyce trzy podmioty: oferujący produkty i usługi, następnie jest strona kupująca, wreszcie trzecim podmiotem są pacjenci - wylicza WITOLD WŁODARCZYK, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed.

Jest jeszcze jeden wyróżnik relacji pomiędzy dostawcami i producentami a środowiskiem medycznym. W Polsce, podobnie jak w większości krajów europejskich, po stronie zamawiających dominują pieniądze publiczne, natomiast oferenci dysponują środkami prywatnymi - mówił dyrektor Witold Włodarczyk podczas XII Forum Rynku Zdrowia.

- Gdy dochodzi do styku pieniędzy publicznych i niepublicznych, zawsze może pojawić się zagrożenie korupcją - dodał w trakcie sesji panelowej pt. "Dlaczego w ochronie zdrowia potrzebny jest system compliance?".

Zaznaczył, że systemy compliance są właśnie po to, aby uświadomić wszystkim podmiotom ochrony zdrowia, że zagrożenie korupcją istnieje oraz by pokazać, w jaki sposób kształtować relacje między wszystkimi uczestnikami systemu, aby to zagrożenie nie występowało.

Jest znacznie lepiej

Czy w Polsce istnieje problem z korupcją w ochronie zdrowia? Jak przekonywał Mariusz Witalis, ekspert ds. compliance, specjalista zarządzania ryzykiem nadużyć, z korupcją jest trochę jak z Yeti. Każdy o nim słyszał, ale nikt nie widział.

- Statystki, jakimi dysponują organy ścigania, to jedynie sprawy wykryte, czubek góry lodowej. Tak naprawdę nie wiadomo, co znajduje się "pod wodą". Badania wykazują, że sytuacja w Polsce w ostatnich 10 latach pod tym względem się poprawia. W międzynarodowych badaniach Polska zajmuje drugie miejsce w Europie Środkowo-Wschodniej, jako kraj najmniej zagrożony korupcją w tym regionie, po Estonii - mówił Witalis.

Jak tłumaczył ekspert, korupcja w ochronie zdrowia występuje coraz rzadziej, ale cały czas istnieje. Na podstawie badań przeprowadzonych wśród menedżerów, okazało się że 60-70% z nich zetknęło się z tym zjawiskiem.

Czy warto w ochronie zdrowia, w poszczególnych placówkach medycznych wprowadzać systemy compliance? - To trochę tak, jakby pytać, czy w samochodzie potrzebne są hamulce - odpowiadał Mariusz Witalis.

- Systemy compliance implementowaliśmy ze Stanów Zjednoczonych, gdzie ustawowo karano wielkie koncerny za dawanie łapówek funkcjonariuszom publicznym. W rozumieniu tych przepisów wszyscy lekarze są funkcjonariuszami publicznymi i uczestniczą w tysiącach interakcji, w których może dojść do nieprawidłowości. Dlatego cała branża medyczna, jako system obronny przed dotkliwymi karami, wprowadziła systemy compliance - tłumaczy Witalis.

Relacje między zamawiającymi placówkami medycznymi, lekarzami a producentami są niezbędne dla funkcjonowania systemu. Istotne jest, aby te różnego rodzaju ryzyka w tych relacjach zminimalizować.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH