Nowy prezydent może wiele, ale czy zechce?

Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich po raz kolejny otwiera pole do spekulacji na temat roli głowy państwa w kształtowaniu m.in. systemu opieki zdrowotnej. Możliwych jest kilka scenariuszy.

Jak podała 25 maja Państwowa Komisja Wyborcza, Andrzej Duda otrzymał w niedzielnych wyborach 51,55% głosów, a Bronisław Komorowski - 48,45%. Frekwencja wyniosła 55,34%.

W trakcie kampanii

Andrzej Duda podkreślał, że opowiada się za likwidacją NFZ, a dysponowanie środkami na ochronę zdrowia mogłoby zostać przekazane do budżetów zadaniowych wojewodów.

To nic nowego, wszak PiS od wielu lat wskazuje na konieczność budżetowego finansowania świadczeń zdrowotnych. Takie rozwiązanie spotyka się z ostrą krytyką większości ekspertów. Wskazują oni, że tzw. system ubezpieczeniowy lub mieszany sprawdza się w większości krajów, choć u nas (i nie tylko) wymaga wielu istotnych modyfikacji.

Przypomnijmy, że 22 maja br. poseł PiS Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, podkreślał, że obecny system jest nieefektywny, a zmiany w NFZ - łącznie z jego likwidacją - "to postulat w pełni uzasadniony". Według Latosa dochodzi do dziwnego dzielenia pieniędzy na poziomie kraju oraz w obrębie poszczególnych oddziałów NFZ.

- To dowodzi, że nawet najlepsze chęci i najlepsze ustawy mogą być nieskuteczne, jeśli nie zreformuje się tego, kto jest płatnikiem i kto zarządza tymi pieniędzmi - ocenił przewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

Scenariusz pierwszy

- PO nadal w rządzie

O tym jednak, czy obecny kierunek polityki zdrowotnej będzie utrzymany, czy nie, zadecyduje przede wszystkim wynik jesiennych wyborów parlamentarnych. Ale nawet jeżeli wygra Platforma Obywatelska, resort zdrowia i rząd mogą mieć sporo problemów z przeforsowaniem swoich koncepcji.

Wszystkie sondaże wskazują bowiem, że zwycięska partia nie będzie miała w Sejmie większości koniecznej do obalenia prezydenckiego weta (3/5 głosów przy co najmniej 50-procentowej frekwencji). Co więcej, tej większości może nawet nie dać ewentualna przyszła koalicja.

Taki scenariusz będzie skutkował negatywnymi dla projektów rządowych konsekwencjami. Stanie się tak, gdy projekty systemowych zmian w ochronie zdrowia będą skutecznie blokowane przez nowego prezydenta.

Wystarczy przypomnieć konsultowany obecnie projekt ustawy o zdrowiu publicznym, nie mówiąc już o tak fundamentalnych, a od dawna zapowiadanych przez Platformę regulacjach dotyczących m.in. dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych czy decentralizacji NFZ, o której wspominał podczas kampanii Bronisław Komorowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH