Nowy minister przywraca nadzieję na poprawę relacji resortu z lekarzami

Bartosz Arłukowicz odszedł z resortu w atmosferze oskarżeń o mobbing, w aurze wychodzących na jaw nieprawidłowości przy wywozie leków i braku reakcji na ten problem ze strony ministerstwa. Może to właśnie doprowadziło w końcu do pożegnania ze stanowiskiem ministra zdrowia.

Powodów do takiej decyzji było zresztą już wcześniej bardzo wiele. Nie można powiedzieć, że ostatnie lata były dobrym czasem dla systemu ochrony zdrowia i dobrze, że ten okres się kończy.

Natomiast powołanie na stanowisko ministra zdrowia prof. Mariana Zembali, bardzo zasłużonego dla polskiej medycyny specjalisty, daje nadzieję na poprawę obecnie bardzo złych relacji pomiędzy ministerstwem a środowiskiem lekarskim.

Profesor Zembala będzie musiał naprawić to, co zepsuł minister Arłukowicz. Namacalnym przejawem niechęci i podejrzliwości wobec lekarzy ze strony Bartosza Arłukowicza są chociażby zapisy ustawy o konsultantach medycznych.

Otwartość w kontaktach z ludźmi i olbrzymi autorytet prof. Mariana Zembali są dobrymi prognostykami dla unormowania komunikacji ze środowiskiem medycznym. Z drugiej strony najsłabszą stroną nowego szefa resortu jest małe doświadczenie w polityce.

Oczywiście nie spodziewam się, że przez krótki czas urzędowania profesor będzie w stanie uporządkować system ochrony zdrowia. Jednak oczekuję, że nowy minister zdrowia będzie faktycznie starał się naprawić chociaż część błędnych decyzji swojego poprzednika.

Na początek oczekiwałbym m.in. szybkich decyzji systemowych, które zablokowałyby wywóz z Polski leków. Proceder ten jest zresztą efektem zaniedbań Ministerstwa Zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH