W ostatnich latach w Polsce obserwujemy bardzo szybki wzrost biotechnologicznych startupów. Zwiększa się także finansowanie projektów badawczo- -rozwojowych z tego sektora. Dotyczy to zarówno części prywatnej, jak i projektów finansowanych z pieniędzy publicznych, realizowanych głównie na uczelniach.

- Dostrzegamy też, że następuje zmiana kierunku zainteresowań naukowców z projektów stricte naukowych, poznawczych na projekty badawczo- rozwojowe - zauważył prof. Tadeusz Pietrucha, prezes Bio-tech Consulting, podczas konferencji Life Science 2013, zorganizowanej przez kancelarię Greenberg & Traurig Maher LLP (Warszawa, 20 stycznia br.).

Dwa modele finansowania

Zdaniem profesora Pietruchy, owa reorientacja środowiska naukowego w stronę realizacji projektów, które w przyszłości mają szansę na komercjalizację, może być efektem zmian w finansowaniu nauki. - Finansowaniem projektów badawczych zajmuje się Narodowe Centrum Nauki w Krakowie. Z drugiej strony mamy sponsora w postaci Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które realizuje projekty mające wyraźnie określony cel aplikacyjny - przypomniał profesor.

Jednym z najciekawszych trendów ostatnich lat jest także znalezienie przez rodzime, najbardziej dynamiczne firmy farmaceutyczne, niszy rynkowej dla realizacji prac badawczo- rozwojowych, mających na celu tworzenie nowych leków. Najwięksi gracze rynku farmaceutycznego zorientowali się, że finansowanie całego projektu badawczo-rozwojowego w przypadku nowych leków jest dla nich bardzo ryzykowne.

- Duże firmy posiadają własne centra badawczo-rozwojowe, jednak główne źródło ich przychodów pochodzi z wprowadzania na rynek nowych leków, pozyskiwanych w podmiotach zewnętrznych. Te zaś, wykorzystując projekty powstające na uczelniach lub realizując własne pomysły, rozwijają nowe koncepcje.

Ponieważ nie są w stanie samodzielnie wprowadzić nowego leku na rynek, ich celem jest rozwinięcie tych projektów do drugiego etapu badań klinicznych. Wtedy już mamy do czynienia z bardzo atrakcyjnym produktem rynkowym do komercjalizacji przez największe koncerny międzynarodowe - opisuje prof. Tadeusz Pietrucha.

Budowanie barier wejścia

Jedną z firm, która przyjęła taką strategię, jest Polpharma. W tym celu powołała nawet oddzielną jednostkę - Polpharma Biologics, która zajmuje się budowaniem dodatkowej wartości firmy w oparciu o produkcję leków biotechnologicznych.

- Obecnie wartość firmy można budować nie tylko na podstawie sprzedaży produktów, ale na przykład poprzez wprowadzenie elementów konkurencyjności wobec innych graczy na rynku, którzy prowadzą prace nad rozwojem leku biopodobnego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH