W Polsce żylna choroba zakrzepowo-zatorowa prawidłowo diagnozowana jest 30-40 razy rzadziej niż w krajach zachodniej Europy

Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa jest cicha i podstępna.
W 50% przypadków rozwija się bezobjawowo, a może zabić człowieka w kilka sekund. Składa się z dwóch elementów: zakrzepicy żył głębokich (najczęściej dotyczącej kończyn dolnych) i zatoru tętnicy płucnej, który w przeważającej liczbie przypadków jest powikłaniem zakrzepicy.
Nieleczona zakrzepica prowadzi do zespołu pozakrzepowego żył, objawiającego się przebarwieniem skóry, nie gojącymi się owrzodzeniami i wreszcie niewydolnością żylną. Powikłaniem zatoru tętnicy płucnej (ZTP) jest natomiast przewlekłe zakrzepowo-zatorowe nadciśnienie płucne, występujące u 1-3% chorych z przebytym ZTP.
Mechanizm tej choroby jest tyleż prosty, co groźny - w sprzyjających warunkach w naczyniach żylnych tworzą się skrzepliny, których oderwane fragmenty mogą powędrować z prądem krwi do tętnicy płucnej i spowodować natychmiastową śmierć człowieka. Powstanie skrzepliny warunkują trzy okoliczności - zwolnienie przepływu krwi, uszkodzenie naczynia i zwiększona skłonność do krzepnięcia krwi.

Wygrać ten wyścig

Profesor Witold Tomkowski, kardiolog i specjalista chorób naczyń, mówi, że wprawdzie nie ma w Polsce wiarygodnych badań, a w badaniach światowych jest wiele rozbieżności, ale szacuje się, że rocznie w krajach "starej" UE na ŻChZZ zapada 1,5 mln osób, a z powodu zatoru tętnicy płucnej umiera 500 tysięcy.
Profesor Tomkowski uważa, że w Polsce ok. 150 tys. osób rocznie ma zakrzepicę żył głębokich i 50 tys. ludzi umiera z powodu zatoru płucnego. Prawidłowa diagnoza stawiana jest natomiast 30-40 razy rzadziej niż w krajach zachodniej Europy. Dlaczego tak się dzieje? - Lekarze rodzinni i innych specjalności, do których zgłaszają się pacjenci z różnymi dolegliwościami, mają niewielką wiedzę na temat tej choroby i nie zdają sobie sprawy z powagi problemu - uważa prof. Witold Tomkowski. - Proszę powiedzieć, który z nich, jeśli nie jest ortopedą, ogląda nogi pacjenta? A jeśli już lekarz postawi prawidłową diagnozę, to dla pacjenta rozpoczyna się długa droga do specjalistycznego kompresyjnego badania ultrasonograficznego, które może potwierdzić lub wykluczyć zakrzepicę żył głębokich.
- A wygląda to tak: lekarz rodzinny wysyła pacjenta do angiologa na wizytę; czeka się kilka albo kilkanaście dni. Angiolog daje skierowanie na badanie, na które trzeba czekać od kilku do kilkunastu miesięcy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.