1 stycznia br. weszła w życie nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wprowadzająca rozwiązania, które miały umożliwić i usprawnić dochodzenie roszczeń z tytułu tzw. zdarzeń medycznych. Jednak już po ponad trzech miesiącach działania wojewódzkich komisji ds. orzekania o takich zdarzeniach wiadomo, że o odszkodowania dla pacjenta nie będzie łatwo.

Postępowanie przed komisją jest fakultatywne. Pacjent dokonuje wyboru, czy dochodzić swych roszczeń w ten sposób, czy kierować je na drogę cywilną do sądu. O ile jednak sąd może przyznać odszkodowanie według swojego uznania, o tyle komisja może przyznać maksymalną kwotę odszkodowania w wysokości 100 tys. zł, zaś dla rodziny w przypadku śmierci pacjenta - 300 tys. zł.

Liczba wniosków nie imponuje

Na razie liczba wniosków, które wpłynęły do 16 komisji wojewódzkich, nie jest imponująca. Rozpatrywanych jest zaledwie kilkanaście.

Większość, ze względów formalnych, została odrzucona.

Pierwsze posiedzenia komisji zaplanowano w połowie kwietnia. Tak jest np. w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie wniosek pacjenta będzie rozpatrywany bez udziału ubezpieczyciela, bo szpital nie wykupił ubezpieczenia.

Gdy orzeczenie komisji będzie niepomyślne dla placówki, ta będzie musiała zapłacić odszkodowanie z własnej kieszeni. Trudno przewidzieć, kiedy komisja wyda orzeczenie.

Z całą pewnością jednak nie w terminie przewidzianym przez ustawę.

Jak twierdzą specjaliści, najważniejszym problemem w funkcjonowaniu komisji jest założony przez ustawodawcę czas rozpatrywania sprawy.

- Na podstawie wieloletniego doświadczenia można stwierdzić jedynie, iż założenie 4 miesięcy do wydania orzeczenia było rezultatem braku analizy postępowań sądowych w tych sprawach - stwierdza mecenas Gabriela Morawska-Stanecka, z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych Gabrieli Morawskiej-Staneckiej i Marka Stańko, specjalizująca się w sprawach o szkody medyczne w imieniu szpitali.

Jak w sądzie, a więc długo

- Zagrożeniem dla prac komisji jest formalizm, który został do niej przeniesiony z postępowania cywilnego.

Znaczna część przepisów dotyczących komisji odsyła bowiem do przepisów postępowania cywilnego - mówi mecenas Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy, członek wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych w Krakowie, przed sądem występująca w imieniu pacjentów.

- To wpłynie na czas rozpatrywania wniosków. Jeżeli obowiązują nas terminy pisemnego zawiadamiania świadków, siłą rzeczy czas rozpatrzenia sprawy, przewidywany przez ustawę, będzie tylko życzeniowy - dodaje.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH