Profesor Violetta Skrzypulec opowiada nam o swoich podmorskich wyprawach

Kiedy do późnego wieczora przyjmuje pacjentów albo nocami przygotowuje się do wykładu i czuje zmęczenie, na chwilę rzuca wszystko i przykłada do ucha którąś z ogromnych muszli przywiezionych z dalekich wypraw.
Szumią w nich morskie fale. Szepcą opowieści o najpiękniejszej rafie koralowej na wyspach Vanuatu, o nurkowaniu w błękitnej głębi Morza Czerwonego...
Dla profesor Violetty Skrzypulec, kierownika Zakładu Profilaktyki Chorób Kobiecych w Katedrze Zdrowia Kobiety Śląskiej Akademii Medycznej, podmorskie wyprawy z akwalungiem to już pasja, od której jest niemal uzależniona. - Mogłabym spędzać pod wodą 3/4 roku, gdyby mi tylko na to czas pozwalał - śmieje się.
Oprócz profesorskiej wiedzy, ujmuje szczerą serdecznością i życzliwością dla ludzi; pewnie dlatego jej grafik przyjęć jest wypełniony do października. Ale i pani profesor potrzebuje czasami ciszy. Znajduje ją w głębi oceanu.
- Ciągle gadam w pracy, a tam, pod wodą, nie mówimy nic, porozumiewamy się za pomocą pięciu znaków rąk - tłumaczy trochę przekornie.

Barwy oceanu

Tak naprawdę nurkuje przede wszystkim dla przeżycia fascynującej przygody: - Ja zawsze mówiłam, że to, co jest pod wodą, to taki świat oglądany oczami Boga, dostępny tylko dla śmiałków. Na powierzchni go nie widać - jest tylko szara albo niebieska otchłań. Parę metrów głębiej ocean skrywa przed nami świat w kolorach o odcieniach, jakich nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić: czerwonym, żółtym, niebieskim, fioletowym.
Tak piękna gra kolorów może się wydać nierealnym kiczem, bo zestawienie barw i ich nasycenie jest o wiele intensywniejsze niż to, do którego przyzwyczaiła nas przyroda na lądzie.
Takie barwy nadają wodzie koralowce, ukwiały i podmorskie glony. Przed oczami nurka przesuwają się bajecznie tęczowe ławice ryb. Wiele z nich jest tak przyjaźnie nastawionych, że dają się pogłaskać. Majestatycznie płyną żółwie, można uchwycić się ich skorupy i razem z nimi podróżować kilka metrów.
Niesamowite wrażenie robią opalizujące w wodzie promienie słońca, prześwitujące przez szczeliny podmorskich jaskiń. To, co najpiękniejsze w tym świecie, jest niemal tuż pod powierzchnią wody: do 15-20 metrów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH