Pacjent, który nie dojada lub nie może jeść, trudniej radzi sobie z chorobą, a jego powrót do zdrowia jest opóźniony

Myliłby się ktoś, sądząc, że problem niedożywienia - w skali istotnej z medycznego punktu widzenia - dotyczy tylko krajów uznawanych za biedne. Niedożywienie stanowiące dodatkowe zagrożenie dla zdrowia stwierdza się bowiem u pacjentów hospitalizowanych w całym świecie.
O taki stan bardzo łatwo w chorobie.
Jest on skutkiem niedostatecznego żywienia spowodowanego np. brakiem apetytu u pacjenta czy też przymusową "głodówką" towarzyszącą przygotowaniom do operacji i koniecznością przeprowadzenia badań diagnostycznych. Spadek wagi u nieprzytomnego pacjenta poddawanego leczeniu jest bardzo poważnym wyzwaniem dla lekarzy z oddziałów intensywnej terapii medycznej.

Chorzy z... głodu

Niedożywienie pojawia się zwykle jeszcze przed hospitalizacją i pogłębia późniejsze problemy zdrowotne. Może być spowodowane niesprawnością chorego, który ma kłopoty z przygotowaniem, a nawet i zjedzeniem posiłku. Zdarza się, że występuje - i to niezależnie od wieku czy statusu materialnego - także u tych osób, które na co dzień nie przywiązują większej wagi do spożywania zdrowych i urozmaiconych dań. Potem ich organizm osłabiony niedostatkiem składników odżywczych trudniej radzi sobie z chorobą, a proces powrotu do zdrowia jest spowolniony.
Jak uważa uznany autorytet w dziedzinie żywienia klinicznego pacjentów profesor Bruno Szczygieł z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologii i Żywienia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, pomimo że niedożywienie występuje u 30-60% chorych przyjmowanych do szpitali, jest ono rzadko rozpoznawane i jeszcze rzadziej leczone. Według profesora, niedożywienie szpitalne (taki termin naukowy już istnieje od lat 50.!) jest drugą po zakażeniach jatrogenną przyczyną powikłań u chorych.
- Szpitalny jadłospis, oprócz nazw dań, zwykle nie zawiera informacji ani dla lekarza, ani dla pacjenta o wartości kalorycznej posiłków czy o zawartości białka. Dietetycy zajmujący się układaniem jadłospisów mają taką wiedzę, ale nikt o nią nie pyta. Tu nic się nie zmienia od lat - ubolewa profesor Bruno Szczygieł.
Na dodatek pacjenci z powodu anoreksji towarzyszącej chorobie nie zjadają w całości dań serwowanych przez szpitalną kuchnię. Jak np. wynika z badań (Allison SP Clin. Nutr.
2003) w szpitalach Anglii i Walii 40% pożywienia jest wyrzucane, co powoduje straty wynoszące 155 milionów funtów rocznie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH