Niedosłuch - problem cywilizacyjny i społeczny

Szacuje się, że niedosłuch dotyka już 16% naszej populacji i w kolejnych latach problem ten będzie narastał. Jednak na noszenie aparatu słuchowego decyduje się jedynie co 5. osoba cierpiąca na to zaburzenie. Specjaliści ostrzegają, że nieleczone - narasta, prowadząc do wykluczenia z życia społecznego czy depresji.

Na hałas - który obecnie stanowi główny powód uszkodzeń słuchu - jesteśmy narażenie praktycznie wszędzie - w miejscach publicznych, szkole, kinie, czy środkach lokomocji. Tzw. hałas środowiskowy to codzienność w życiu ponad 70% populacji.

Z jego powodu od początku lat 80. aż trzykrotnie wzrosła liczba uszkodzeń słuchu. W Polsce kłopoty takie ma już 6 mln osób. U 900 tys. z nich uszkodzenie słuchu jest poważne.

- Wpływ na dynamicznie rosnący odsetek osób z niedosłuchem mają też zmiany demograficzne związane z rosnącą populacją seniorów, choroby cywilizacyjne jak cukrzyca czy nadciśnienie, a także nadużywanie antybiotyków - wylicza prof. Andrzej Obrębowski z Katedry i Kliniki Foniatrii i Audiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Główny winowajca

Dużym problemem jest też upowszechnienie słuchawek dousznych, co odpowiada za narastanie niedosłuchu u osób młodych. - Głównym winowajcą są wyposażone w nie urządzenia do odtwarzania muzyki. Problem ze słuchem u dzieci negatywnie odbija się na ich rozwoju, nauce i komunikacji z otoczeniem. Bardzo często rodzice nie potrafią znaleźć powodu niepowodzeń szkolnych swoich pociech, a jest nim właśnie niedosłuch - wyjaśnia profesor Obrębowski.

Specjaliści prognozują, że w niedalekiej przyszłości aparat słuchowy będzie wśród uczniów tak często spotykany jak okulary. Już dziś szacuje się, że problem niedosłuchu dotyczy w kraju ok. 20% dzieci i młodzieży.

Od 2002 r. realizowany jest program powszechnych badań przesiewowych słuchu u noworodków. Dzięki niemu już w pierwszych dniach życia można potwierdzić bądź wykluczyć uszkodzenie słuchu u dziecka i zacząć odpowiednią terapię. Jak przyznaje mgr Grażyna Greczka, z Biura Koordynatora Badań Przesiewowych Słuchu u Noworodków w Polsce 9% noworodków ma nieprawidłowy wynik badań słuchu.

- To, że dziecko urodziło się z prawidłowo funkcjonującym słuchem, nie jest gwarancją, że w późniejszym okresie nie wystąpi niedosłuch. W przypadku 3,5% noworodków istnieje bowiem ryzyko pogorszenia słuchu w związku z niską masą urodzeniową czy wdrażanym leczeniem - mówi.

Grażyna Greczka zaznacza, że w przypadku niedosłuchu noworodków tylko wdrożenie leczenia do 6. miesiąca życia daje szansę na właściwy rozwój zarówno słuchu, jak i mowy. Prof. Obrębowski wskazuje, że jeśli ten termin nie zostanie zachowany, rzadko zdarza się, żeby potem dziecko samo zaczęło normalnie funkcjonować. Czasem potrzebne jest mu wszczepienie implantu ślimakowego.

Diagnostyka - sporo do poprawienia

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH