Nie zaczynamy od zera

Rozmowa z Krzysztofem Groyeckim, dyrektorem zarządzającym w pionie opieki zdrowotnej Asseco Poland SA

- Historia informatyzacji polskich placówek ochrony zdrowia sięga początku przełomu lat 80. i 90. i związana jest z firmami, które m.in. powstały na Śląsku, także z pana udziałem.

- Można powiedzieć, że ponad 20 lat temu praktycznie nie mieliśmy zagranicznej konkurencji... Powstał gliwicki PiK, który współtworzyłem w 1987 r. Firma ta później weszła do Computerlandu.

Swoją część zdrowotną utworzyła spółka Spin, a w Katowicach Zygmunt Kamiński rozwijał Kamsoft. Następnie rozpoczął się czas przejęć - m.in. Spin został wchłonięty przez ABG, z kolei ABG - przez Asseco. Wcześniej firma ABG kupiła Radcomp oraz zorganizowaną część spółki Sygnity, zajmującą się opieką zdrowotną. To oczywiście w wielkim skrócie. Jednym z efektów tych przekształceń własnościowych jest funkcjonujący w Asseco od około trzech lat pion opieki zdrowotnej, obsługujący ponad 400 szpitali, tysiące przychodni, NFZ, stacje krwiodawstwa oraz Ministerstwo Zdrowia (CSiOZ).

Wracając do historii - w 1990 r. firma PiK informatyzowała Szpital Kolejowy w Katowicach. Było to pierwsze spektakularne przedsięwzięcie tego rodzaju w Polsce. Wystarczy powiedzieć, że katowicką placówkę odwiedzało trzech kolejnych ministrów zdrowia, aby poznać ówczesne wdrożenia z zakresu IT. System, oparty jeszcze na Clipperze i DOS-ie, był jednak kompleksowy. Uznaliśmy bowiem już wtedy, że informatyzacja szpitala powinna obejmować nie tylko część medyczną, ale i administracyjną.

- Jak dzisiaj Polska sytuuje się pod względem informatyzacji ochrony zdrowia na tle krajów w Europie Środkowo- Wschodniej?

- Dokładnie monitorujemy to, co dzieje się w innych krajach. Jedna z naszych spółek (Asseco CE) obejmuje swym działaniem Czechy, Słowację i Węgry. Uruchomiliśmy też Healthcare Business Unit, skupiający szefów pionów zdrowia z poszczególnych krajów, dla których staramy się tworzyć odpowiednie strategie rozwoju. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej startowały z podobnego poziomu.

Obecnie sytuacja pod względem stopnia informatyzacji szpitali na Węgrzech jest bardzo zbliżona do naszej. Funkcjonuje tam ponad 100 szpitali. W większości z nich wdrożono systemy podobne do tych w naszych lecznicach.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH