Rozmowa z Elżbietą Wroną, przewodniczącą Stowarzyszenia Pielęgniarek Kontraktowych w Szczecinie

- Pielęgniarki ze Stowarzyszenia pracujące na umowach cywilno- -prawnych za nic nie chcą wracać do etatów. Przecież kontrakty to nie sam miód. Nie żal paniom utraconych płatnych urlopów, pewnej emerytury?
Patrząc na rynek usług medycznych, który się kształtuje w kraju, te zabezpieczenia socjalne to nic pewnego, bo przecież z dnia na dzień można stracić pracę. Oczywiście każda z nas myśli o przyszłej emeryturze. Wcale nie odprowadzamy na ZUS składki niższej od tej, jaką odprowadzał pracodawca. A to znaczy, że ja i moje koleżanki nie będziemy miały w przyszłości mniejszej emerytury.

- Czyli uważa pani, że dobrze zadbałyście o swoje interesy podpisując kontrakty?

- Nie wiem, na ile dobrze warunki swoich kontraktów negocjowały koleżanki w innych regionach Polski. Przy negocjowaniu takich umów trzeba wykazać się uporem u konsekwencją.

- Nie były panie stawiane przed wyborem: "Podpisz, bo inaczej zwolnienie"?

- Same zabiegałyśmy o pracę na kontrakcie.
Te negocjacje oczywiście nie przebiegały bez zgrzytów, bo musieliśmy wzajemnie uczyć się zawierania takich umów.
Ale one okazały się bardzo korzystne. Nie żałujemy. Trudno mi wyobrazić sobie powrót do pracy na etacie. Nie twierdzę, że jest to idealne rozwiązanie dla każdej pielęgniarki.
Każda z nas powinna mieć możliwość wyboru. Nie wiem, czy się nie zdarzyło gdzieś w kraju, że dyrektorzy stawiali pielęgniarki przed wyborem: kontrakt albo zwolnienie. Ale to rolą Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych jest działanie w tym kierunku, aby prawo w takich sytuacjach nie było łamane.

- Chyba nie chce pani powiedzieć, że nie miałyście żadnych obaw. Według Izby, pielęgniarki kontraktowe nie wszędzie są tak zadowolone, jak w Szczecinie. Stąd m.in. zakaz takich praktyk.

- Obawiałyśmy się, czy umowy będą przedłużane oraz tego, jak dyrektorzy będą nas traktować. Czas zweryfikował te wątpliwości.
Moje koleżanki są zadowolone, że mogą pracować w takim systemie i więcej zarobić. Do mnie osobiście nie docierały informacje, że pielęgniarkom po przejściu na kontrakty jest źle. Nie wiem, być może takie przypadki się zdarzają.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH