Renata Jażdż-Zaleska, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych

Niepubliczne szpitale samorządowe wciąż są postrzegane przez niektórych jako te, które wybierają rodzynki z tortu świadczeń medycznych. To nieprawda. Status udzielania świadczenia zdrowotnego nie zmienił się w tych szpitalach po przekształceniach w spółki: nie zamykamy naszych laboratoriów w nocy, nie ograniczamy diagnostyki, prowadzimy 24-godzinne ostre dyżury.
Nie dochodzi też w naszych szpitalach do sytuacji, w których nie udzielono by pomocy pacjentowi w stanie nagłym. Cały czas staramy się rozszerzać działalność.
Prezesi zarządów spółek stale pytają NFZ, co jeszcze szpital mógłby robić na swoim terenie, aby pula kontraktu była większa.
Oczywiście, spółka jako struktura formalnoprawna nie jest czarodziejką, a w ekonomii cudów nie ma. Do porażek dochodziło tam, gdzie nie dokonano należytej restrukturyzacji, nie sporządzono realnego biznesplanu i gdzie nie liczono dokładnie pieniędzy, a tylko automatycznie przeniesiono świadczenia do nowej struktury prawnej. Nie wiem, skąd bierze się dziwne przekonanie u niektórych osób, że spółki prowadzące szpitale samorządowe zabierają zyski do kieszeni. Ktoś, kto tak mówi, nie zna struktury szpitalnych spółek. Zyski przekazujemy na kapitał zapasowy i z niego finansujemy zakupy aparatury dla szpitala po uzgodnieniu z właścicielem spółki, czyli samorządem, bo to on jest właścicielem szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH