Nie odmawiajmy dzieciom ich praw

Szczepienia ochronne wzbudzają wiele skrajnych emocji. Z jednej strony mamy rodziców, którzy sami decydują się na zakup szczepionek zalecanych dla dzieci, ale niefinansowanych przez państwo. Z drugiej tych, którzy uchylają się od obowiązkowych szczepień pomimo groźby kary.

Dlaczego tak się dzieje i czy szczepienia są nam potrzebne? O to pytamy prof. Annę Dobrzańską, konsultanta krajowego w dziedzinie pediatrii, przewodniczącą Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do spraw Programu Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia.

Rynek Zdrowia: - Szczepienia dzieci wciąż wywołują sporo kontrowersji. Stacje sanitarne coraz częściej wskazują na przypadki odmawiania szczepień obowiązkowych. Jakie są konsekwencje zdrowotne dla dziecka, które nie zostało zaszczepione zgodnie z Kalendarzem Szczepień Ochronnych?

Prof. Anna Dobrzańska: - W opiece medycznej nad dziećmi profilaktyka była, jest i zawsze będzie najważniejszą składową. Niestety, są rodzice, którzy nie wiedzą i nie chcą wiedzieć co to profilaktyka; o lekarzu myślą dopiero wtedy, kiedy ich dziecko zachoruje.

Wśród składowych profilaktyki, profilaktyka pierwotna jest najbardziej skuteczną i opłacalną pod każdym względem metodą. Szczepienia ochronne nie są jedyną metodą zachowania zdrowia, ale jedną z ważniejszych. Szczepienia to czynne wytwarzanie odporności przeciwko wielu groźnym chorobom - zarówno bakteryjnym, jak i wirusowym. Zaniechanie realizacji Programu Szczepień Ochronnych to ryzyko zachorowania na poważne choroby zakaźne wieku dziecięcego, ale na choroby zakaźne mogą również chorować nieszczepieni dorośli.

Finansowany przez Ministra Zdrowia Program Szczepień Ochronnych to prawo przysługujące każdemu dziecku, prawo uniknięcia określonych chorób. Są w Polsce, podobnie jak i w innych krajach, rodzice, którzy odmawiają swojemu dziecku tych praw. Czy rodzice lub formalni opiekunowie mają takie prawo? Oto jest pytanie. Czy rodzice mogą ograniczać prawa dziecka do zdrowia, czy rodzice nie mają obowiązku dbać zarówno o zdrowie, jak i jak najlepszy rozwój dziecka? A co, jeśli nieszczepione dziecko zachoruje na określoną chorobę, na którą nie zachorowałoby, gdyby było zaszczepione? Czy odnotowuje się gdzieś ten fakt - chorobę "na życzenie rodziców"? Czy w przypadku poważnych konsekwencji choroby można oskarżyć rodziców o zaniedbanie?

Konsekwencje zdrowotne nieszczepienia mogą być, niestety, poważne, jeśli dojdzie do określonej choroby, a zwłaszcza - co się niestety zdarza - do jej poważnych powikłań.

- Pojawiają się opinie, że nie warto inwestować w szczepienia, skoro rozwój farmacji sprawił, że dziś mamy tak szeroki wachlarz leków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH