Nie możemy dłużej czekać na zmiany w PSO

Od dekady pediatrzy, neonatolodzy i immunolodzy wskazują, że obowiązujący Program Szczepień Ochronnych (PSO) jest zdecydowanie niewystarczający. Do tej pory bez skutku. Jak podkreślają, brak zmian sprawia, że polskie dzieci cierpią z powodu chorób, przed którymi można się skutecznie zabezpieczyć.

Zdaniem ekspertów najwyższy czas, by decydenci poszli za przykładem innych państw i zaczęli dostrzegać wagę inwestycji w dostępną profilaktykę chorób zakaźnych. O konieczności zmian w Programie Szczepień Ochronnych rozmawiano podczas sesji "Szczepienia ochronne w Polsce" odbywającej się w ramach X Forum Rynku Zdrowia.

Jak wskazywano, sytuacja epidemiologiczna, kliniczna, a także ekonomiczna dowodzi konieczności wprowadzania do kalendarza szczepień traktowanych jako priorytet. Takimi, zdaniem specjalistów, są szczepienia przeciwko pneumokokom, które, jak podkreślano, są przyczyną największej śmiertelności wśród dzieci.

- Decyzje w tej sprawie opierają się na rekomendacjach Pediatrycznego Zespołu Ekspertów. Niestety, rekomendowane przez nas szczepienia wprowadzane są bardzo powoli. W dalszym ciągu powszechne szczepienia pneumokokowe nie są realizowane, chociaż mogą uchronić wiele dzieci przed np. zapaleniem płuc - podkreślała prof. Ewa Bernatowska, kierownik Kliniki Immunologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, konsultant wojewódzki w dziedzinie immunologii klinicznej, ekspert WHO.

Jak zwróciła uwagę, kolejną ważną zmianą jest wprowadzenia do kalendarza szczepionek skojarzonych oraz pozostałych dziś szczepień tzw. zalecanych, które tylko ze względu na ograniczone koszty w budżecie państwa nie są dziś finansowane.

Przede wszystkim pneumokoki

O tym, że szczepienie przeciw pneumokokom powinno być powszechne dla dzieci, mówiła również prof. Teresa Jackowska, kierownik Kliniki Pediatrii Szpitala Bielańskiego w Warszawie, konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii. Profesor przypominała, że bakteria ta wywołuje bardzo groźną inwazyjną chorobę pneumokokową, która w najgorszym przypadku może się zakończyć śmiercią.

- Inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP) może mieć postać inwazyjnego zapalenia płuc, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsy. Wiążą się z nią częste powikłania i wysoka śmiertelność. Dodatkowy problem to fakt narastania oporności tych bakterii na powszechnie stosowane antybiotyki. Dlatego zdecydowana większość dzieci w Europie ma od dawna zapewnioną przez państwo szczepionkę przeciw pneumokokom. Niestety, nie polskie - komentowała specjalistka.

Zwracała uwagę, że rocznie mamy w kraju ok. 300 przypadków inwazyjnych zachorowań wywołanych pneumokokami. Faktycznie może być ich zdecydowanie więcej, gdyż nie istnieją w kraju mechanizmy pozwalające na precyzyjne monitorowanie takich zakażeń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH