Rozmowa z Jackiem Paszkiewiczem , prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia

- Sposób wdrożenia systemu Jednorodnych Grup Pacjentów to skandal, miał być pilotaż i miękkie lądowanie, ale nie było - uważają jedni dyrektorzy szpitali.
Zdaniem innych, zdarzył się cud, że w ogóle przeprowadzono w tak szybkim tempie zmianę systemu rozliczeń z płatnikiem.
To w końcu cud czy skandal?

- Wdrożenie JGP było ogromnym przedsięwzięciem logistycznym, organizacyjnym.
Odpowiadając na pana pytanie, muszę dokonać retrospekcji. To, co pod koniec 2007 roku zastałem w Funduszu w zakresie przygotowania do wprowadzenia nowego systemu, z mojego punktu widzenia było bardzo ułomne.
Ówczesny zespół pracujący nad JGP poszedł trochę na skróty, było dość dużo pomyłek, m.in. w samym opisie grup. System był bardzo sztywny, gdyż nie przewidywał dodatkowych osobodni sumowanych z grupą. Natomiast obecnie, po przekroczeniu czasu leczenia finansowanego grupą, leczenie pacjenta rozlicza się za pomocą dodatkowych osobodni. Wcześniejsze rozwiązanie zakładało tylko hospitalizacje oraz hospitalizacje w trybie jednodniowym.
Teraz mamy ich trzy typy - hospitalizacje, hospitalizacje planowe oraz hospitalizacje jednodniowe.
System, który zastałem, należało więc rozwinąć przy udziale konsultantów krajowych. Kiedy pod koniec 2007 roku poprosiłem o wyniki wcześniejszych konsultacji z nadzorem specjalistycznym, okazało się, że właściwie są to tylko protokoły z rozmów. Brakowało konkretnych uzgodnień. Nastąpiły one dopiero w pierwszych dwóch kwartałach 2008 roku. Niestety, współpraca z konsultantami układała się różnie, czego skutki poznaliśmy po wprowadzeniu JGP 1 lipca ubiegłego roku. Stąd potrzebne były istotne poprawki, m.in. dotyczące ortopedii czy pediatrii.

- To może należało wziąć pod uwagę apele menedżerów kierujących szpitalami, aby wdrożenie systemu przełożyć na 1 stycznia 2009 roku?

- Są tacy menedżerowie, którzy wszystko najchętniej by przekładali. Na szczęście ja do nich nie należę. Ja widzę swoją pracę w NFZ jako ciąg pewnych zadań do wykonania i zamierzam trzymać się planu. Spróbujmy wyobrazić sobie 1 stycznia 2009 r. i wejście JGP równocześnie z likwidacją produktu podwyżkowego w perspektywie nadciągającego kryzysu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH