Uważam, że zainteresowanie inwestorów prywatnym rynkiem medycznym w Polsce wynika z tego, iż w porównaniu z krajami europejskimi jesteśmy w początkowej fazie rozwoju. U naszych zachodnich sąsiadów prywatne usługi szpitalne stanowią jedną trzecią rynku.
W Polsce są to dopiero pojedyncze procenty. Przed nami nowy etap rozwoju rynku, gdyż wiele samorządów zmuszonych przez zapisy ustawy o działalności leczniczej nie będzie chciało spłacać długów swoich placówek i zdecyduje się na ich przekształcenie i sprzedaż. Sektor szpitalny w Polsce czekają więc dynamiczne zmiany i konsolidacja.
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka