Negocjacje bez kompromisu

Jednym ze sposobów udostępnienia pacjentom drogich terapii jest ich finansowanie na podstawie porozumień podziału ryzyka. Firmy farmaceutyczne przewidują jednak, że ich propozycje nie zyskają akceptacji Komisji Ekonomicznej. Resort zdrowia ocenia z kolei, że te propozycje są "lakoniczne".

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że zgodnie z art. 11 ust. 5 ustawy o refundacji leków, ustawodawca przewidział możliwość ustalania instrumentów dzielenia ryzyka opartych na płaceniu przez płatnika publicznego za efekt zdrowotny. Jednak w ocenie Ministerstwa Zdrowia, składane do tej pory przez wnioskodawców propozycje dotyczące instrumentów dzielenia ryzyka opartych na płaceniu przez płatnika publicznego za efekt zdrowotny (pay-for-performance) były bardzo trudne do realizacji, ale co ważniejsze - nie prowadziły do istotnego obniżenia kosztów terapii jednego pacjenta ani całej populacji pacjentów.

Rozbieżne opinie

- Przedstawiane propozycje instrumentów dzielenia ryzyka nie były w ogóle uzasadniane lub uzasadnione w sposób bardzo lakoniczny bez poparcia dowodami w postaci wyliczeń opartych na danych epidemiologicznych lub z badań klinicznych, w tym badań obserwacyjnych - informuje Krzysztof Bąk, rzecznik resortu zdrowia.

Jak pokazuje przykład jednej z terapii w onkologii dziecięcej, brak porozumienia co do systemowego finansowania terapii powoduje szereg komplikacji.

Lekarze przytaczają sytuację w leczeniu chorych na stwardnienie guzowate z niekwalifikującymi się do leczenia operacyjnymi guzami podwyściółkowymi olbrzymiokomórkowymi wymagającymi leczenia. W tym wskazaniu zarejestrowany jest ewerolimus (Votubia). Lek uzyskał pozytywną rekomendację Rady Przejrzystości AOTM, pod warunkiem obniżenia ceny leku przez producenta.

- W tej sytuacji lekarze stosują ewerolimus w ramach terapii niestandardowej. Jednak dyrektorzy oddziałów wojewódzkich NFZ wydają zgody na sfinansowanie terapii do wysokości finansowania innego leku - sirolimusu. Sirolimus co prawda hamuje aktywację mTOR podobnie jak ewerolimus, jednak ma inne zarejestrowane wskazania do leczenia - tłumaczy prof. Danuta Perek, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej.

W opinii lekarzy, zmuszanie ich przez płatnika do stosowania sirolimusu w przypadku chorych na gwiaździaka podwyściółkowego oznacza stosowanie eksperymentu medycznego.

- Lek Votubia został zarejestrowany w procedurze centralnej w zakresie wskazań do stosowania: naczyniakomięśniakotłuszczak nerki związany ze stwardnieniem guzowatym i gwiaździak podwyściółkowy olbrzymiokomórkowy (SEGA) w przebiegu stwardnienia guzowatego (TSC). Objęcie refundacją leku w ramach programu lekowego, w zakresie wskazań zgodnych z Charakterystyką Produktu Leczniczego, wymaga złożenia wniosku przez uprawniony podmiot, zgodnie z przepisami ustawy refundacyjnej - odpowiada na pytanie w tej sprawie Krzysztof Bąk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH