Nauka życia po zawale

Eksperci podkreślają, że polska kardiologia znajduje się w europejskiej czołówce. Możemy pochwalić się imponującym postępem w leczeniu ostrych zespołów wieńcowych. Polska nadal boryka się ze znaczną śmiertelnością po zawale. Odnotowujemy wysokie wskaźniki umieralności przedwczesnej, przed 65. rokiem życia, który jest dużo wyższy niż w 15 krajach członkowskich UE.

Multimedia

To efekt m.in. późnych powikłań po przebytym zawale. Zdaniem kardiologów, jedynym racjonalnym wyjściem z tej sytuacji jest zintegrowanie wszystkich elementów systemu opieki kardiologicznej, które dziś funkcjonująoddzielnie.

W światowej czołówce

Mamy 250 oddziałów kardiologicznych, które stale rozwijają się, a dyrektorzy szpitali cenią te oddziały i chętnie w nie inwestują. W 2011 roku w Polsce funkcjonowały 143 ośrodki kardiologii interwencyjnej, a to, zdaniem specjalistów, w zupełności wystarcza, by pokryć zapotrzebowanie.

W 126 spośród nich zajmowano się głównie leczeniem inwazyjnym choroby wieńcowej i pełniono dyżur całodobowo.

W ubiegłym roku we wszystkich tych ośrodkach łącznie wykonano 201,4 tys. koronarografii (obrazowania drożności naczyń wieńcowych) i 113,4 tys. angioplastyk wieńcowych (udrażniania tętnic naczyń wieńcowych), czyli ponad 5,2 tys. na 1 mln mieszkańców koronarografii i blisko 3 tys. na 1 mln zabiegów angioplastyk, co dało nam 5-6. miejsce w Europie.

Implantacją stymulatorów serca zajmowały się w ubiegłym roku 130 ośrodków, w których wykonano łącznie 27,5 tys. zabiegów, czyli 742 na 1 mln mieszkańców. Dzięki temu znaleźliśmy się w pierwszej dziesiątce krajów europejskich.

Z kolei implantacją konwertorów/ defibrylatorów serca, czyli urządzeń przywracających właściwy rytm serca zajmuje się 98 ośrodków w kraju. W ubiegłym roku, zgodnie z danymi NFZ, wykonano 8,2 tys. takich zabiegów. W przeliczeniu na milion mieszkańców wykonujemy średnio 200 implantacji. Zdecydowany prym w tej specjalności wiodą województwa: opolskie, pomorskie, lubelskie i lubuskie, które wykonują ponad 300 implantacji na milion, dorównując Niemcom, zdecydowanemu liderowi w tej dziedzinie.

Czego nam brakuje

Jak podkreśla prof. Robert Gil, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie, zdecydowanie najsłabszym ogniwem w opiece kardiologicznej jest jego przechodzenie pomiędzy poszczególnymi elementami opieki kardiologicznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH