Nastały rządy genetyki

Jak najlepiej opisać przełom w farmakoterapii choroby? Na przykład opowiadając młodym lekarzom o fazie przyspieszonej przewlekłej białaczki szpikowej. - O tej bowiem fazie choroby coraz częściej mogą już tylko poczytać w podręcznikach. Dzięki skutecznej farmakologii choroba ma dzisiaj inny przebieg - mówiła prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, podczas debaty pt. "Dostępność leczenia w wybranych obszarach terapeutycznych" (VII Forum Rynku Zdrowia, Warszawa, 24-25 października 2011 r.).

- Zastosowanie inhibitora kinazy tyrozynowej stanowiło przełom, dzięki któremu ratujemy ok. 70% chorych na przewlekłą białaczkę szpikową. Kiedyś jedynym ratunkiem dla nich była transplantacja szpiku. Dzisiaj dzięki lekom trzymamy chorobę na uwięzi - dodała profesor.

Jak przyznał Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych, kwestie kliniczne coraz częściej biorą górę nad zagadnieniami finansowymi przy ocenie takich terapii przez agencje HTA. W przypadku omawianego leku, jego stosowanie czyni z choroby śmiertelnej schorzenie przewlekłe, co oznacza długie życie i dozgonne podawanie tego drogiego leku. Ale nie ma tego złego... Z czasem na rynku pojawia się konkurencja generyczna i cena leku spada.

Na co dzień jednak lekarze doświadczają szeregu problemów, które związane są z niedoskonałymi regulacjami i brakiem reakcji ze strony urzędników.

- Programy terapeutyczne są bardzo skostniałe, na co wskazuje problem ze zmianą szczegółowych zapisów programu leczenia szpiczaka mnogiego inhibitorem proteasomu, bortezomibem. Z programu wykluczono chorych z niewydolnością nerek, mimo iż takie wskazanie zawarte jest w Charakterystyce Produktu Leczniczego.

W efekcie jedyny lek w programie, który może być stosowany u chorych z niewydolnymi nerkami, nie może być tym pacjentom podawany - mówiła prof. Dwilewicz-Trojaczek.

Lekarze mają także problemy z programem leczenia chłoniaka rozlanego z dużych komórek b. W ramach programu pacjenci otrzymują rituximab w skojarzeniu z chemioterapią, w której stosowany jest kardiotoksyczny antybiotyk antracyklinowy.

W grupie chorych na chłoniaka zdarzają się także pacjenci z niewydolnością serca, którzy w tej sytuacji powinni otrzymać leczenie pozbawione antracyklin. Ponieważ rituximab jest dostępny tylko w skojarzeniu z opisanym w programie schematem, chory jest pozbawiony dostępu do leku.

Dualizmy systemowe

- Choroby wymagają podejścia holistycznego, łączącego sukces leczenia z jakością świadczonych usług i jakością życia - zaznaczał dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii. - Niestety, lekarze są zmęczeni potworną biurokracją. Mamy wrażenie, że pacjent jest przedmiotem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH