Powstało Stowarzyszenie Kardiologów Interwencyjnych

Lekarze leczący serce i chorobę wieńcową technikami inwazyjnymi powołali Stowarzyszenie Kardiologów Interwencyjnych. Chcą lobbować w mediach i naciskać na płatnika w sprawie katalogu usług. Ich zdaniem tegoroczny katalog NFZ nie zawiera istotnej procedury, która była do tej pory wykonywana w pracowniach hemodynamicznych.
- Co roku spotykają nas jakieś drobne faule ze strony urzędników układających katalogi. Teraz okazało się, że owszem można leczyć zawał angioplastyką wieńcową, ale nagle z katalogu wypadła hospitalizacja - mówił na konferencji prasowej Katowicach doc. Paweł Buszman, jeden z założycieli Stowarzyszenia. - Poza tym nie możemy wykonywać arteriografii obwodowej, ponieważ NFZ już nie przewiduje takiej procedury na oddziałach kardiologicznych i nie płaci się za nią.

Zapobiec amputacjom

Do tej pory u pacjentów z podejrzeniem miażdżycy tętnic, którym kardiolodzy wykonywali koronarografię, można było w trakcie tego samego zabiegu jednocześnie przeprowadzić arteriografię. Około 50 proc. pacjentów z chorobą wieńcową ma krytyczne zwężenia w tętnicach obwodowych - szyjnych, nerkowych, biodrowych, udowych. Często przejście przez tak zmienione tętnice biodrowe wymaga od kardiologów wielkiego wysiłku. Po naprawieniu serca, mogliby założyć stent w zmienionym naczyniu, ale teraz, teoretycznie... nie wolno im tego zrobić.
- Często jest tak - tłumaczą - że wyciągamy prowadnice i cewniki, przy użyciu których dotarliśmy do serca, tętnica biodrowa się zamyka i dochodzi do niedokrwienia kończyny dolnej. Potrzebna jest kolejna hospitalizacja na chirurgii naczyniowej. Sytuacja wymaga założenia bajpasu aortalno-udowego, a te pomosty niestety często się zamykają i w konsekwencji dochodzi do amputacji kończyny.

Niefrasobliwość

Zdaniem kardiologów, tegoroczny katalog - w treści odnoszącej się do ich specjalizacji - zawiera więc błąd merytoryczny: - Uważamy, że jest to wynik najpewniej niefrasobliwości administracyjnej urzędników Funduszu, a być może wpływu lobby innych specjalności. Brak zgody na dotychczas stosowaną arteriografię, to konkretna strata dla NFZ, bo pacjent i tak ponownie trafi do szpitala - uważa Paweł Buszman. W tej sprawie kardiolodzy wystosowali pismo do NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH