Najwięcej pracy jest przed wyprawą

Dr Robert Szymczak, specjalista medycyny ratunkowej i himalaista, wkrótce zmierzy się z nie zdobytym zimą ośmiotysięcznikiem Broad Peak

Teorii tłumaczących, skąd u człowieka urodzonego w Gdańsku taka miłość do gór wysokich, jest kilka. Według jednej z nich, mama Roberta, będąc z nim w ciąży, a studiując we Wrocławiu, często latała do jego ojca w Gdańsku, więc obecność na wysokościach i niedotlenienie miał we krwi od zawsze... Inna to wspomnienie mamy, która ogląda program o himalaistach. "Prawdziwi faceci" - wzdycha. Jeszcze inna, też z czasów dzieciństwa, to książka czytana podczas choroby - "Tomek na tropach Yeti". Do dziś pamięta, że na pierwszej stronie opisane były góry Karakorum.

W małym chłopcu rodzi się tęsknota za przygodą.

Pierwsze marzenia o podróżach spełniają się w liceum podczas wyjazdów autostopowych. - Tak długo i daleko, jak wystarczyło pieniędzy. Każde moje wakacje to była przygoda, eksploracja, autostop - wspomina doktor Robert Szymczak. Na studiach w Gdańskiej Akademii Medycznej trafił do sekcji wysokościowej w ramach Grupy Ratownictwa Specjalnego PCK w Sopocie. Jego pierwszy wyjazd w góry wysokie to praktyki studenckie w Nepalu organizowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny.

Wziął udział w trekkingu dookoła Annapurny. Na V roku studiów wyjechał na roczne stypendium w ramach programu Socrates-Erasmus do Włoch.

Stamtąd wybrał się do Francji zdobywać ze znajomymi Mont Blanc. - To był maj 2002 roku. Dwunastu alpinistów uwięzionych na pięć dni w blaszanym schronie na stoku Mont Blanc na wysokości ponad 4300 m. Dwie osoby cierpiały na wysokościowy obrzęk płuc, brakowało żywności. Nie mogliśmy sami zejść, a ze względu na bardzo złe warunki nie mogli do nas dotrzeć ratownicy. Przeżyliśmy tam chwile grozy - wspomina dr Szymczak.

Nie mam kasy, ale mam czas

Dramatyczna przygoda nie zniechęciła go bynajmniej do chodzenia po górach.

Zrobił letni i zimowy kurs taternicki, a w 2004 r., w pierwszym roku po studiach, pojechał do Chin i Tybetu na kongres medycyny górskiej. Wyjazd zainspirował go, by zająć się medycyną wysokogórską od strony naukowej. W 2005 r. wziął udział w wyprawie naukowej.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH