Najpierw trzeba dojechać

System, w ramach którego funkcjonują Centra Powiadamiania Ratunkowego, pozwala na szybką i dokładną obsługę zgłoszeń z numeru 112 - zapewniają eksperci pytani przez PAP o ocenę krakowskiego CPR-u. Uruchomiono je jako pierwsze w kraju, aby inne centra mogły skorzystać z doświadczeń zebranych w ramach pilotażowego programu.

Z ostateczną oceną, a tym bardziej z zachwytami, należałoby się jednak wstrzymać. Dwie instytucje prowadzą niezależnie od siebie swoistą ewoluację programu ratownictwa medycznego wdrożonego przez wojewodę małopolskiego. Są to: Delegatura Najwyższej Izby Kontroli w Krakowie i Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Postępowanie przedłużone

- Wszelkie oceny na temat funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego w Małopolsce byłyby na razie przedwczesne. Także z tego powodu, że Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie zakończyła jeszcze postępowania, w którym analizowane są m.in. czasy przyjazdu karetek na miejsce zdarzenia. Nasze ustalenia, które oczywiście niezwłocznie prześlemy do Prokuratury, mogą być przydatne przy ocenie całości zagadnienia - mówi Jolanta Stawska, dyrektor Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Krakowie.

NIK miał w czerwcu zakończyć swoją kontrolę (pn. "Zapewnienie medycznych działań ratowniczych w województwie małopolskim"). Z kolei Prokuratora Okręgowa informuje, że do 20 lipca br. przedłużyła śledztwo w sprawie tragedii, do jakich dochodziło z powodu przekroczenia maksymalnego czasu dojazdu karetek do pacjenta.

Każdy przypadek jest oddzielnie analizowany. Przesłuchiwani są kierownicy, informatycy, osoby decyzyjne.

- Bada się też funkcjonowanie całego systemu ratownictwa medycznego w województwie w okresie od 2011 do połowy 2013 roku - wyjaśnia prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, i dodaje, że do śledczych nadal docierają informacje na temat przekroczenia czasu dojazdu do chorego. Teraz jest mowa o tym, że w ciągu półtora roku działania nowego systemu do wezwań spóźniło się aż 50 tysięcy karetek.

Jolanta Stawska zwraca uwagę, że co prawda kontrola NIK ma lokalny charakter, tym niemniej przepisy obowiązujące w całej Polsce (20 maja br. weszło w życie rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z 28 kwietnia 2014 r. w sprawie organizacji i funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego - red.) zostały oparte na pilotażowym projekcie wojewody, znaczenie pokontrolnych wniosków będzie miało zatem większą wymowę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH