Dyrektorzy szpitali pediatrycznych: - Nie mamy czasu na powolne zmiany. Zwłoka w poprawianiu JGP może spowodować ograniczenie działalności wielu placówek.

Zapaść finansowa w wysokospecjalistycznych szpitalach dziecięcych trwa w najlepsze.
Wszystko wskazuje na to, że wprowadzony w lipcu br. nowy system rozliczeń w ramach Jednorodnych Grup Pacjentów jest bardzo niekorzystny dla tych placówek - zamiast urealnić koszty leczenia, powoduje pogłębianie się strat.
- Metodologia tworzenia JGP nie odzwierciedla przekroju najcięższych i stosunkowo rzadkich schorzeń u małych pacjentów leczonych w szpitalach wysokospecjalistycznych i wieloprofilowych, takich jak Instytut Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka - uważa Maciej Piróg, dyrektor IP-CZD. - JGP były tworzone na podstawie wartości dotychczasowych świadczeń katalogowych, przypisanych do odpowiednich grup i zważonych liczbą świadczeń z uwzględnieniem częstości występowania. Okazuje się, że IP-CZD po prostu nie mieści się w tym schemacie.

O czym mówią liczby?

CZD dokonało rozliczeń wykonanych świadczeń w nowym systemie za III kwartał 2008 r. Przychody z tytułu realizacji umowy w ramach lecznictwa szpitalnego po wprowadzeniu JGP zostały miesięcznie zmniejszone w stosunku do średniego przychodu z tej umowy w I półroczu 2008 r. o ponad 2,6 mln zł, czyli o 34%, natomiast w stosunku do średniego przychodu z 2007 roku o ponad 2 mln zł, czyli o 29%. Warto też zwrócić uwagę, że średnia cena za punkt rozliczeniowy w 2007 roku wynosiła 11 zł, a w I półroczu 2008 r. 12,50-13 zł, co dało w sumie wzrost ceny o 15%.
Finansowe dołowanie CZD pokazuje także średni przychód na osobodzień: w I półroczu 2008 r. wynosił on 702 zł, a w III kwartale 2008 r. już 506 zł. Przychody spadły zatem o około 7 mln zł.
Straty CZD kumulują się z miesiąca na miesiąc, co przy uwzględnieniu zobowiązań z poprzednich okresów, nie wróży dobrze sztandarowej placówce polskiej pediatrii.
- Obecny poziom finansowania i sposób rozliczania skutkują brakiem odzwierciedlenia rzeczywistych kosztów realizacji świadczeń - podsumowuje dyrektor Piróg. - Obecna wysokość zobowiązań i comiesięczny ich przyrost zagraża utracie płynności finansowej, a tym samym zagraża ciągłości naszego działania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH