Nadzwyczajny XI Krajowy Zjazd Lekarzy

Pierwszy dzień Nadzwyczajnego XI Krajowego ZjazduLekarzy (24-25 lutego 2012 r.) zdominowała dyskusjana temat obecnej sytuacji w ochronie zdrowia,a szczególnie o tym, co działo i dzieje się wokół ustawyrefundacyjnej. Na zjeździe pojawił się minister zdrowiaBartosz Arłukowicz, jednak nie został ciepło przyjętyprzez delegatów. Jego wystąpieniu towarzyszyłygwizdy i buczenie.

Minister mówił, że jest otwarty na dialog z lekarzami i zapowiadał kolejne reformy w ochronie zdrowia. - Ostatni czas pokazał, że dialog i kompromis skutkują poprawą systemu - mówił Bartosz Arłukowicz do delegatów zjazdu.

Jednak lekarze zapewne mieli jeszcze w pamięci spotkanie w resorcie zdrowia dotyczące rozporządzenia w sprawie recept, ponieważ przypominali, że nie spotkał się z nimi wówczas osobiście.

- Nie mieliśmy szans ostatnio porozmawiać. Kiedy w jednym gabinecie resortu trwało spotkanie z nami, pan był w drugim gabinecie i nie przyszedł z nami rozmawiać - przypominał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.

Warto rozmawiać

Minister nie dawał jednak za wygraną i prosił, żeby w kontaktach między samorządem lekarskim i resortem zdrowia dominował konstruktywny dialog, a nie emocje.

Bartosz Arłukowicz przekonywał lekarzy, że ustawa refundacyjna to dopiero początek zmian w ochronie zdrowia.

Tłumaczył, że chce rozmawiać ze środowiskiem lekarskim również o kolejnych elementach składowych reformy.

- Teraz dyskutowaliśmy nad zmianami w refundacji, w najbliższych tygodniach będziemy dyskutować o wprowadzeniu konkurencji dla płatnika - zapewniał minister zdrowia.

Stwierdził, że wprowadzenie konkurencji dla NFZ jest jednym z najbardziej oczekiwanych rozwiązań w ochronie zdrowia, które poprawi system - zarówno dla pacjenta, jak i dla lekarza.

Poinformował również, że trwają prace nad ustawami o zdrowiu publicznym i jakości w ochronie zdrowia.

Cierpko o płatniku

Jednak mimo emocji, jakie dominowały na sali podczas wystąpienia ministra, można powiedzieć, że i tak ma lepsze notowania w samorządzie lekarskim niż prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz. Maciej Hamankiewicz podczas inauguracji zjazdu poinformował, że prezes NFZ nie został zaproszony do udziału w obradach.

- Nie zaprosiliśmy prezesa NFZ, bo nie warto. Ten człowiek jednego dnia podpisuje się pod czymś, a już następnego mówi, że ma inne zdanie - stwierdził prezes Maciej Hamankiewicz. Sala zareagowała na tę wypowiedź brawami.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH