Nie ma potrzeby całkowitej eliminacji cholesterolu pokarmowego z naszej diety, trzeba tylko ograniczyć jego spożycie

Ponad połowa dorosłych Europejczyków i Amerykanów ma podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego we krwi. Prof. Zbigniew Gaciong, krajowy konsultant w dziedzinie chorób wewnętrznych: - Hiperlipidemia, czyli zespół zaburzeń metabolicznych objawiających się podwyższonym stężeniem cholesterolu i triglicerydów w surowicy krwi, to problem obecny na całym świecie. Pod względem zachorowalności nie różnimy się specjalnie od krajów Unii Europejskiej.
- W większości przypadków zaburzenia te wywołane są nieprawidłowym odżywianiem, siedzącym trybem życia, nadwagą, predyspozycjami genetycznymi, co w efekcie prowadzi do chorób układu krążenia, np. powikłań aterotrombozy, choroby wieńcowej i zawału serca - wylicza prof. Gaciong.

Kiepskie skutki kampani

Według danych WHO Polska znajduje się na trzecim miejscu wśród krajów Europy, w których występuje największa śmiertelność z powodu chorób układu krążenia.
Często podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest właśnie hiperlipidemia. Niestety, świadomość zagrożeń, jakie wynikają ze "złego cholesterolu", pomimo kampanii społecznych, jest w Polsce znikoma.
- Ponad połowa dorosłych Polaków ma stężenie cholesterolu wyższe od zalecanego, a u jednej czwartej jest tak wysokie, że istotnie zwiększa ryzyko chorób układu krążenia - potwierdza alarmujące dane dr Paweł Zagożdżon z Zakładu Higieny i Epidemiologii Akademii Medycznej w Gdańsku.
Wśród osób najbardziej zagrożonych miażdżycą na pierwszym miejscu są palacze, osoby otyłe i prowadzące niezdrowy styl życia.
Zdaniem specjalistów, poprawę takiego stanu rzeczy należy zacząć od wprowadzenia "reform" na szczeblu lekarza rodzinnego.
- Lekarz rodzinny w Polsce ma ograniczony budżet, a co za tym idzie, musi ograniczać wykonanie wszystkich obowiązkowych badań. Natomiast pacjent, który nie rozumie, na czym polega hipercholesterolemia, często nie przestrzega diety. Powinien ograniczyć udział mięsa w diecie, jeść więcej warzyw i owoców, spożywać potrawy bogate w błonnik, dające uczucie sytości i pomagające usunąć cholesterol z organizmu. W ostateczności już ciężko chory szuka ratunku u specjalistów, od których oczekuje cudu. A wtedy często jest już za późno - stwierdza profesor Gaciong.

Tłumaczyć, tłumaczyć...

To właśnie lekarz rodzinny, poza zdiagnozowaniem pacjenta, powinien mu jak najprościej wytłumaczyć, co to jest cholesterol (patrz ramka).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH